Zamknij

Zmarzlik mknie po czwarty tytuł

09:51, 13.08.2023 Aktualizacja: 09:55, 13.08.2023
Skomentuj fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda

Mimo że w pierwszej fazie Grand Prix w Rydze nie błyszczał, to i tak okazał się ponownie najlepszy. Bartosz Zmarzlik się nie zatrzymuje i mknie po swój czwarty tytuł indywidualnego mistrza świata.

 

W kluczowych momentach Zmarzlik pokazał dlaczego jest już trzykrotnym mistrzem świata. W rundzie zasadniczej miał jednak kłopoty. Dość długo nie mógł znaleźć prędkości, a w swoim trzecim starcie spowodował upadek Macieja Janowskiego i sędzia nie miał wyjścia, jak tylko wykluczyć lidera klasyfikacji przejściowej GP. Złośliwości w jeździe Zmarzlika nie było, a raczej nadmierna ambicja i lekkie zahaczenie kolegi z reprezentacji Polski.

[ZT]30900[/ZT]

Zmarzlik musiał drżeć o awans do półfinałów do ostatniej serii. Przed ostatnim wyścigiem rundy zasadniczej miał bowiem 7 punktów. W piątym starcie dołożył kolejne dwa punkty i z dorobkiem 9 ''oczek” wjechał do najważniejszej części imprezy, choć dopiero z siódmego miejsca. Rywale byli jednak szczodrzy przy wyborze kasków, pozostawiając nieoczekiwanie Polakowi całkiem niezłe trzecie pole startowe.

Z prezentu Zmarzlik skorzystał, wygrywając swój półfinał przed Lindgrenem. Z rywalizacji odpadli Fricke oraz Madsen. W drugim półfinale najszybsi okazali się: Woffinden oraz Vaculik, a z imprezę na tym etapie pożegnali się: Doyle i Bewley. W finale Zmarzlik zabawił się z dwójką rywali, wszak trzeci z nich – Tai Woffinden ruszył się przed startem, a ponieważ było to drugie ostrzeżenie, to powtórkę finału oglądał już z perspektywy parkingu.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź www.magazynzuzel.pl Obserwuj nas!

[ZT]30899[/ZT]

Wspomniana powtórka była popisem Zmarzlika, który najpierw przyblokował Vaculika, a po chwili ,,przeleciał” obok Lindgrena niczym pocisk, wygrywając swoje 22 Grand Prix w karierze. Pozostała dwójka Polaków zawiodła. Co prawda Janowski był blisko awansu, ale znów brakowało błysku. Zawiódł Patryk Dudek, który jak się wydawało to co najgorsze miał ostatnio za sobą. W Rydze prędkości jednak wyraźnie brakowało.

Kibicom to Grand Prix zapadnie w pamięci z jeszcze jednego powodu, mianowicie koszmarnie wyglądającego upadku z udziałem Andersa Thomsena, który nadział się na tylne koło Doyle'a i zderzając się w pierwszym łuku z dmuchaną bandą został wystrzelony jak z katapulty, lądując na pasie bezpieczeństwa. Thomsen został odtransportowany do szpitala na badania i wydaje się, że bez szwanku z tego upadku nie wyszedł, bo doszło do chwilowej utraty świadomości, a jeszcze w trakcie trwania imprezy mówiono również o możliwym złamaniu nadgarstka.

[ZT]30895[/ZT]

Wyniki Grand Prix – Ryga

1. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 15 (3,2,w,2,2,3,3) - 20 pkt GP

2. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 16 (2,3,2,2,3,2,2) - 18

3. Martin Vaculik (Słowacja) - 13 (1,3,1,2,3,2,1) - 16

4. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 14 (1,3,3,1,3,3,w) - 14

5. Jason Doyle (Australia) - 11 (3,2,2,0,3,1) - 12

6. Max Fricke (Australia) - 11 (2,1,3,3,1,1) - 11

7. Leon Madsen (Dania) - 9 (1,2,3,3,0,0) - 10

8. Daniel Bewley (Wielka Brytania) - 8 (3,3,0,1,1,0) - 9

9. Robert Lambert (Wielka Brytania) - 7 (0,1,3,1,2) - 8

10. Maciej Janowski (Polska) - 7 (2,0,1,3,1) - 7

11. Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 7 (3,2,w,1,1) - 6

12. Mikkel Michelsen (Dania) - 7 (0,1,2,2,2) - 5

13. Patryk Dudek (Polska) - 6 (2,0,2,0,2) - 4

14. Kim Nilsson (Szwecja) - 5 (0,1,1,3,0) - 3

15. Francis Gusts (Łotwa) - 1 (1,w,0,0,0) - 2

16. Ernest Matjuszonok (Łotwa) - 1 (1,0) - 1

17. Ricards Ansviesulis (Łotwa) - 0 (u,0) - 0

18. Anders Thomsen (Dania) - 0 (w,-,-,-,-) - 0

(Andrzej Bartkowiak)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%