Zamknij

Wróżono mu wielką karierę. Zaskakująca decyzja Pawła Trześniewskiego

Andrzej Bartkowiak 08:22, 26.01.2026 Aktualizacja: 08:24, 26.01.2026
Skomentuj Wróżono mu wielką karierę. Zaskakująca decyzja Pawła Trześniewskiego fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda

Paweł Trześniewski swoją karierę rozpoczynał od mini-żużla w Rybkach Rybnik. Wróżono mu wielką karierę. Zabiegały o niego wielkie kluby. Pozostał wierny bliskiemu sobie otoczeniu. W ROW-ie kariery jednak nie zrobił. Jego talent wyhamował, a sam zawodnik podjął w ostatnich dniach zaskakującą decyzję.

[ZT]39139[/ZT]

Trześniewski być może byłby dzisiaj na innym etapie swojej kariery, gdyby wyszedł ze strefy komfortu. Swego czasu mocno go chciała Sparta Wrocław. Do transferu jednak wówczas nie doszło, bo klub z Rybnika zażądał wtedy o wiele za wiele za wyszkolenie Trześniewskiego, który pozostał na Śląsku.

Początki kariery Trześniewskiego były całkiem niezłe. W 2024 roku wywalczył drugie miejsce w Brązowym Kasku, a lepszy okazał się jedynie Wiktor Przyjemski. Jego występy nie pozostały niezauważone przez trenera kadry, w której się znalazł, reprezentując Polskę w Mistrzostwach Europy Par dla zawodników do lat 19. Wówczas wspólnie ze wspomnianym Przyjemskim oraz Bańborem wywalczył na torze w Pile złoty krążek, dorzucając do dorobku biało-czerwonych 6 punktów. Trześniewski wykonał też wspólnie z Maksymem Borowiakiem na koniec sezonu 2024 wielką robotę w finale rozgrywek zaplecza ekstraligi. To ta dwójka zrobiła różnicę w finale przeciwko Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Młodzież, w tym Trześniewski miała duży udział w sensacyjnym awansie ROW Rybnik do PGE Ekstraligi. Niestety to zderzenie z najwyższą klasą rozgrywkową klubu ze Śląska było bolesne. Także Trześniewski nie mógł się tam odnaleźć, bo prezentował się po prostu słabo. Wystarczy spojrzeć na średnią za miniony sezon, która wyniosła 0,648 pkt/bieg. To dużo poniżej tego czego można było się spodziewać po talencie czystej wody.

Pomimo spadku Trześniewski chciał pozostać w Rybniku i kontynuować karierę w ROW. Wysoko jednak licytował, na co nie przystał prezes Krzysztof Mrozek. Rozbieżności były spore, a zawodnik w ostatnich dniach wydał zaskakujące oświadczenie, że nie będzie kontynuował kariery w ROW. Mocno o niego starała się ekipa z Opola, ale tu znów pojawiły się pieniądza do zapłacenia klubowi z Rybnika. Mówi się, że licytacja za wypożyczenie zawodnika rozpoczęła się od sumy 250 tysięcy. To o wiele za dużo dla Opolan, którzy liczą każdy grosz. Cena ponoć jednak aktualnie mocno spadła i nie wiemy jak się to wszystko skończy. Póki co dotarła sensacyjna wiadomość z Rybek Rybnik. To ten klub, w którym zawodnik stawiał pierwsze kroki pochwalił się ,,transferem”. Transfer rzecz jasna dotyczy szkolenia młodzieży. Czy to będzie jedyna praca Trześniewskiego w nowym sezonie i junior będzie uczył tych stawiających pierwsze kroki na żużlu? Dla dobra zawodnika dobrze by było, gdyby jednak nie zawieszał kariery, a o tym była już mowa pod koniec listopada. Na taki krok wtedy zdecydował się sam zawodnik, który zapewne nie był zadowolony ze swoich postępów. Był jednak czas na przemyślenia i wychodzi na to, że Trześniewski jest skłonny kontynuować ściganie się na żużlu. Nie wszystko jednak w tej chwili zależy od niego samego.

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%