Ten kto liczył, że naszpikowany dużymi nazwiskami Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski nawiąże walkę z faworytem Metalkas 2 Ekstraligi – Abramczyk Polonią Bydgoszcz mocno się zawiódł. Goście wygrali w cuglach.
[ZT]39698[/ZT]
Po blamażu w derbach w Pile Ostrowianie na pewno chcieli się zrehabilitować. O ile jeszcze początek spotkania zdawał się potwierdzać to, że Bydgoszczanom będzie trudno, to potem nie było już żadnych złudzeń kto jest lepszy. Tak jak w Pile, tak i tutaj spory zawód sprawiali byli mistrzowie świata, czyli Chris Holder oraz Tai Woffinden. Obaj na tle Gryfów wypadli blado, by nie powiedzieć słabo. Dużo w tym było zachowawczej jazdy i jeśli wspomniana dwójka się nie poprawi, to zespół naszpikowany dużymi nazwiskami może mieć ogromne problemy nie tylko z jazdą w play-off, które na tę chwilę jest bardzo odległe, ale za chwilę może się martwić o utrzymanie. Do 6 biegu gospodarze jednak w miarę trzymali wynik, bo przegrywali tylko (17:19), a duża w tym była zasługa Jakobsena i juniorów. Potem jednak nastąpiła seria trzech zwycięstw z rzędu gości, w tym dwóch dubletem i bardzo szybko zespół znad Brdy uciekł na 12 punktów (21:33). Gospodarze trochę się przebudzili, ale było już wtedy za późno, choć przed biegami nominowanymi oba zespoły dzieliła różnica 8 punktów. Teoretycznie miejscowi mogli jeszcze wyciągnąć remis, ale w tym przypadku do takiego niespodziewanego zwrotu nie doszło. Już w 14 biegu zespół Dariusza Śledzia załatwił sprawę. W biegu tym długo prowadził Paweł Sitek, ale Woźniak z Przyjemskim znaleźli sposób na juniora na ostatnim okrążeniu. Podwójna wygrana gości przesądziła o ich pewnym triumfie. Na koniec meczu jeszcze jeden popis jazdy dał Fredrik Jakobsen, ale sam Duńczyk i niezła postawa juniorów to było oczywiście za mało na równą kadrę Polonistów. Warto odnotować, że do drużyny z Bydgoszczy powrócił Aleksandr Łoktajew, który na początku sezonu przegrywał rywalizację z Tomem Brenanem. Tym razem Brytyjczyk zasiadł na ławie, a Ukrainiec wykorzystał swoją szansę, prezentując dobrą jazdę.
Rozczarowania nie ukrywał Tai Woffinden, który uzbierał 5 punktów, mając spore pretensje do przygotowania domowego toru...
-Zostaliśmy pokonani przez lepszą drużynę, ale za łatwo oddaliśmy zwycięstwo. Zastaliśmy tor najbardziej śliski jaki widziałem tutaj. Czasy były najwolniejsze. Trenowaliśmy w piątek i tor był bardzo przyczepny. Tak właśnie przygotowywaliśmy silniki, a potem przyjeżdżamy i zastajemy coś takiego – powiedział Woffinden. - W każdym razie nie będę już trenował w Ostrowie, bo to nie ma sensu. Będę traktował to jak mecz wyjazdowy – dodał rozżalony.
Dodajmy, że w kuluarach ostrowskiego klubu mówi się o kadrowych zmianach. Nieoficjalnie wiemy, że pod uwagę brany jest przy ustalaniu składu Jonas Seifert-Salk.
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski – Abramczyk Polonia Bydgoszcz 39:51
Moonfin Magnus: Tai Woffinden - 5 (0,2,0,2,1), Nikodem Łuczak – ns (-,-,-,-,-), Frederik Jakobsen - 16 (3,3,1,3,3,3), Chris Holder - 1 (1,0,0,-,-), Gleb Czugunow - 7 (0,3,1,3,0,0), Filip Seniuk - 3 (3,0,0), Paweł Sitek - 5+2 (2*,0,1*,1,1), Jakub Krawczyk - 2 (2,0)
Abramczyk Polonia: Szymon Woźniak - 11+2 (1*,1*,3,3,3), Bartosz Nowak – ns (-,-,-,-,-), Kai Huckenbeck - 5+2 (2,1*,2*,d3), Aleksandr Łoktajew - 10 (3,2,3,0,2), Krzysztof Buczkowski - 9+3 (2*,3,1*,2,1*), Maksymilian Pawełczak - 4 (1,1,2), Kacper Andrzejewski - 1 (0,1,0), Wiktor Przyjemski - 11+2 (3,2,2*,2,2*)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz