Aktualności żużlowe, Speedway na gorąco

Zamknij

Falubaz znów przegrywa

Andrzej Bartkowiak 12:06, 24.04.2026 Aktualizacja: 12:07, 24.04.2026
Skomentuj Falubaz znów przegrywa fot. FB Falubaz Zielona Góra/Foto Forysiak

Stelmet Falubaz Zielona Góra ma już na początku sezonu ogromne problemy. Na inaugurację został rozbity we Wrocławiu, a teraz w zaległym meczu nie dał rady w domowym spotkaniu ekipie z Grudziądza.

[ZT]39621[/ZT]

Nie wygląda to dobrze, tak w skrócie można podsumować dwa pierwsze spotkania zespołu dowodzonego przez Grzegorza Walaska. Zielonogórzan nie tłumaczy absencja Damiana Ratajczaka, który odpocznie od żużla przez dłuższy czas. Nawet z nim zespół z grodu Bachusa raczej niewiele by wskórał w starciu przeciwko ,,Gołębiom”. Co prawda spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy bardzo dobrze, bo para Pawlicki-Kubera przywiozła dublet, ale potem było już tylko źle. Goście zaczęli wygrywanie od biegu juniorów, który był dwukrotnie powtarzany. Najpierw sędzia wykluczył Oskara Hurysza, a w drugim podejściu Kevina Małkiewicza. Za trzecim razem Bastain Pedersen pokonał Mitchela McDiarmida. Przyjezdni poszli za ciosem, wygrywając cztery kolejne wyścigi. Fani Falubazu, których tym razem było mniej (bojkot) mogli w tym momencie być mocno zaniepokojeni, bo przewaga rywala urosła do 7 punktów (14:21). Falubaz wrócił jednak do gry po 10 biegu, kiedy Pawlicki z Madsenem pokonali dubletem w 10 biegu Jensena i Małkiewicza. Wówczas na tablicy wyników było już tylko (28:30). Sprawy dla miejscowych jednak znów się mocno skomplikowały po dwóch przegranych w 12 i 13 wyścigu. Strata gospodarzy wzrosła do 8 ,,oczek” i na dwa biegi przed końcem tylko cud mógł jeszcze uratować miejscowych. Do takowego nie doszło. Falubaz już chyba stracił wiarę, bo w biegach nominowanych jeszcze dwukrotnie przegrał i zakończył mecz na sporym minusie (37:51). W zespole gospodarzy nie było tym razem wyraźnego lidera. Nikt z zespołu nie pokusił się o ,,dwucyfrówkę” i każdy notował wpadki. Co innego po drugiej stronie barykady. Odrodził się Maksym Drabik, a swoje robił Jensen, Małkiewicz, Tarasienko i Pedersen. Nawet słabsza forma Fricke'a nie przeszkodziła zespołowi z Kujawsko-Pomorskiego w okazałym zwycięstwie, bo za takie można uznać wyjazdowe 14-punktowe zwycięstwo.

Stelmet Falubaz Zielona Góra – Bayersystem GKM Grudziądz 37:51

Stelmet Falubaz: Dominik Kubera - 8+1 (2*,3,1,2,0,0), Andrzej Lebiediew - 5 (2,w,2,1,-), Przemysław Pawlicki - 9+1 (3,0,2*,2,2), Michał Curzytek - 3+1 (0,2,-,1*), Leon Madsen - 9 (2,0,3,3,0,1), Mitchell McDiarmid - 2 (2,0,w), Oskar Hurysz - 1 (w,1,0), William Cairns - ns

Bayersystem GKM: Max Fricke - 4+1 (1,2*,w,0,1), Maksym Drabik - 12+1 (1,3,3,3,2*), Damian Miller - ns (-,-,-,-), Wadim Tarasienko - 9 (1,1,1,3,3), Michael Jepsen Jensen - 10 (3,w,1,3,3), Kevin Małkiewicz - 8 (w,3,3,2,0), Bastian Pedersen - 8+1 (0,3,2,1,2*), Jan Przanowski - ns

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%