Ostatnie starcia drużyn z Torunia i Lublina pokazywały za każdym razem jak oba zespoły nie lubią startować u rywala. Nie inaczej było w rewanżowym spotkaniu pomiędzy PRES Grupą Deweloperską, a Orlen Oil Motorem. Zmarzlik i spółka nie potrafili nawet obronić dużej przewagi z pierwszego meczu i stracili nawet bonusa!
[ZT]40139[/ZT]
Tak jak niedzielny mecz w Zielonej Górze, tak i ten rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy. Torunianie już w dwóch pierwszych wyścigach dowieźli do mety ,,maksa” i w Toruniu już na trybunach raz za razem wybuchała euforia. Torunianie jechali jak w transie. Dowodem na to była choćby akcja z trzeciego biegu, kiedy Emil Sajfutdinow rzucił się w pogoń za Zmarzlikiem i minął indywidualnego mistrza świata. Tenże Zmarzlik dopiero w piątym biegu dnia przywiózł pierwszą ,,trójkę” dla Motoru. Dało to jednak tylko biegowy remis. Potem była seria remisów, ale w 9 biegu gospodarze ponownie zdołali przywieźć 5 punktów, co powiększyło ich przewagę już do 14 punktów. Torunianom nie było mało. Nie mogli się zatrzymać na wygrywaniu. Wygrywali bieg za biegiem, a Motor wyglądał na kompletnie rozbity zespół. Po 14 biegu gospodarze byli już pewni punktu bonusowego. Dopiero w ostatnim rywal z Lubelszczyzny zatrzymał serię zwycięstw zespołu trenera Piotra Barona za sprawą Zmarzlika, dla którego było to trzecie wygrana tego dnia. Sam Zmarzlik niewiele mógł zrobić. Najlepszy żużlowiec na świecie kompletnie nie miał wsparcia w kolegach z drużyny. Dość powiedzieć, że sam zdobył 14 punktów na 29 całego zespołu. Takiego lania na Motoarenie chyba nikt się nie spodziewał. To była demolka. Toruń po porażce w Lesznie powrócił do równowagi, choć przypomnijmy, że póki co to wygrywa tylko u siebie, ale jeszcze więcej do myślenia mają w Lublinie, który bardzo dawno nie przegrał różnicą aż 32 punktów.
-Pojechaliśmy jako drużyna fatalnie,. Gratulacje dla Torunia. Pokazali jak trzeba tu jeździć. Próbowałem tu szarpać. Kilka biegów udało się wygrać, ale to było za mało. Trzeba się skupic na pracy i zrobić wszystko, by takie mecze się nie powtórzyły – powiedział Bartosz Zmarzlik.
-Dzisiaj było dużo ścieżek. Można było walczyć na całym torze. Wszystko nam dzisiaj pasowało. Nawet wtedy gdy nie wyjeżdżalismy spod taśmy. Wierzę cały czas, że zasługujemy na pierwszą czwórkę, choć w pierwszej szóstce jest niezwykle ciasno. Chyba tak nigdy nie było – przyznał Emil Sajfutdinow, który mecz zakończył z kompletem punktów.
PRES Grupa Deweloperska: Patryk Dudek - 12+2 (2*,2,2*,3,3), Robert Lambert - 11+2 (3,1*,3,2*,2), Norick Bloedorn - 7+2 (3,1*,1,2*), Mikkel Michelsen - 9+2 (0,2,3,2*,2*), Emil Sajfutdinow - 12 (3,3,3,3,-), Mikołaj Duchiński - 3+1 (2*,1,0), Antoni Kawczyński - 7+1 (3,0,3,1*), Nicolai Heiselberg - NS
Orlen Oil Motor: Kacper Woryna - 6 (1,2,2,0,1,0), Mateusz Cierniak - 4+2 (1*,1*,1,0,u,1), Martin Vaculik - 1+1 (0,0,1*,0), Dawid Cepielik - 0 (-,-,-,-,-), Bartosz Zmarzlik - 14 (2,3,3,2,1,3), Bartosz Bańbor - 4 (1,2,0,1,0), Sven Cerjak - 0 (0,0,-), Bartosz Jaworski - 0 (0)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz