Hit kolejki w żużlowej PGE Ekstralidze nie zawiódł. Spotkanie dwóch zespołów znajdujących się na szczycie tabeli do samego końca trzymało w napięciu. Wygrała Sparta, bo miała trzech wyraźnych liderów, a dodatkowo mogła skorzystać z zastępstwa zawodnika.
::news{"type":"see-also","item":"40211"}
Początkowo minimalnie w tym meczu prowadzili gospodarze. W całym wyrównanym meczu najczęściej notowano remisy. Rozpoczęło się od skutecznej akcji Cooka, który minął Łagutę, a że trzeci do mety dojechał Zengota, to rozpoczęło się od zwycięstwa gospodarzy 4:2. W biegu juniorów swoje zrobił Parnistskyi, który potem jednak zupełnie zgasł. Byki utrzymywały minimalne prowadzenie do 5 biegu. W kolejnym Janowski z Łagutą pokonali dubletem Pawlickiego oraz debiutującego Filipa Gano i wynik się odwrócił. Goście powiększyli swoją przewaqgę po 8 biegu. W tym biegu gospodarzom groził kolejny dublet rywala, ale Pawlicki ,,zmęczył” świetnie wychodzącego spod taśmy Kowalskiego. Przed dłuższą przerwą leszczynianie zredukowali 4-punktową stratę o połowę, wgrywając 10 bieg 4:2. Zażarta walka trwała do samego końca, bo zespoły wciąż dzieliły się punktami. Przed wyścigami nominowanymi było 38:40, a w 13 przebudził się Pawlicki notując swoją pierwszą ,,trójkę w meczu, pokonując Kurtza. Szansę na choćby przedzielenie gości miał Rew, ale nie wykorzystał nieporozumienia Australijczyka z Kowalskim.
W pierwszym z biegów nominowanych Rafał Okoniewski jeszcze raz zaufał Parnitskyiemu. Ten jednak fatalnie wyszedł z pierwszego pola startowego. Zengota rozpędził się po szerokiej i minął łatwo Kowalskiego oraz Łagutę, co oznaczało, że zespół z Dolnego Śląska wciąż utrzymywał 2-punktową różnicę. Goście nie dali sobie wyrwać wygranej, bo Kurtz okazał się za szybki dla Cooka i Pawlickiego. Betard Sparta Wrocław po fantastycznym, trzymającym do końca w napięciu meczu pokonała na Smoczyku drużynę z Leszna 46:44 i została samodzielnym liderem PGE Ekstraligi. Dodajmy, że tak jak gorąco było na torze, tak gorąco było na trybunach. Obie zwaśnione strony wymieniały między sobą ,,uprzejmości”. Po zakończeniu ostatniego biegu Maciej Janowski podjechał prowokacyjnie pod trybunę fanów Byków, co było zupełnie niepotrzebnym zgrzytem. Prowokacja się udała, bo w ,,Magica” poleciały plastikowe butelki...
-Było to niepotrzebne, ale te emocje były w nas gdzieś tam począwszy od prezentacji, gdzie śpiewano, by połamać nasze kości. Było dużo nieprzyjemności. Wiadomo, że jako zawodnicy powinniśmy być odporni na takie zaczepki, ale na koniec postanowiłem podgrzać gdzieś tę atmosferę, pewnie niepotrzebnie – powiedział Maciej Janowski.
Dodajmy, że po meczu Artiom Łaguta dodatkowo zainicjował obraźliwą przyśpiewkę pod adresem fanów Unii Leszno. To kolejny zgrzyt, który dało się słyszeć ze stadionu przy Strzeleckiej już po ostatnim wyścigu.
-Widzieliśmy doskonale o co dzisiaj jedziemy. Nie udało się. Osobiście mogę powiedzieć, że na pewno nie zawiódł mnie sprzęt, a raczej błądzenie z dopasowaniem do toru. Zabrakło mi prędkości, co było widoczne. Szkoda. Rywal okazał się mocny. Wiemy jakimi nazwiskami dysponuje i ktoś musiał dzisiaj przegrać. Jedziemy dalej o play-ff – stwierdził Piotr Pawlicki.
FOGO Unia: Grzegorz Zengota - 10 (1,2,1,3,3), Emil Konieczny - 4+1 (3,1*,-,-,-), Ben Cook - 11+1 (3,1*,3,2,2), Maksymilian Kostera - 0 (-,-,-,-), Piotr Pawlicki - 9+1 (2,1,2,3,1*), Nazar Parnicki - 4 (3,0,0,1,0), Filip Gano - 1+1 (0,0,1*), Keynan Rew - 5+1 (1*,2,2,0,0)
Betard Sparta: Artiom Łaguta - 11+1 (2,3,3,d,2,1*), Maciej Janowski - 11+1 (t,3,2*,3,3,0), Rafał Grzędziński - 0 (-,-,-,-,-), Daniel Bewley – ZZ, Brady Kurtz - 14+1 (3,3,2,1*,2,3), Mikkel Andersen - 3+1 (1*,0,2,0), Nikodem Mikołajczyk - 2 (2,0,0), Bartłomiej Kowalski - 5+2 (0,1*,0,1,1*,2)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz