Aktualności żużlowe, Speedway na gorąco

Zamknij

Stali zabrakło ognia. Byki górą w Gorzowie

Andrzej Bartkowiak 12:30, 01.07.2026 Aktualizacja: 12:31, 01.07.2026
Skomentuj Stali zabrakło ognia. Byki górą w Gorzowie fot. FB Unia Leszno/Czarny Productions

FOGO Unia Leszno jest na długiej prostej do tego, by ścigać się w fazie play-off. Leszczynianie sami mają kłopoty, ale w tym meczu większe miała miejscowa Stal, która przystąpiła do meczu bez dwójki kluczowych zawodników.

::news{"type":"see-also","item":"40172"}

Przed meczem okazało się, że w ekipie gospodarzy prócz Jacka Holdera zabraknie jednak Adama Bednara. To oczywiście znacznie zwiększyło szanse leszczynian na sukces. Dodajmy, że spotkanie było też zagrożone poprzez nadchodzące burze, więc na torze znalazła się plandeka. Tor, szczególnie na starcie był inny i na początku okazał się zaskoczeniem dla miejscowych. Byki rozpoczęły bardzo mocno, bo od dwóch dubletów, po których było 10:2. Stal jednak dość szybko się otrząsnęła i zaczęła odrabiać straty, a tę różnicę zrobił nieoczekiwanie poprawnie jadący Oskar Chatłas, kóry po dobrcy startach zachowywał spokój na ,,trasie”. To ten mało doświadczony zawodnik dwukrotnie przyjeżdżał na druigim miejscu za kolegą z drużyny, co przekładało się na podwójne wygrane gospodarzy. Po 7 biegu mecz rozpoczynał się od nowa, bo był na tablicy wyników pojawił się mimo wszystko zaskakujący remis (21:21). Od 9 biegu jednak znów przewagę zaczęli zyskiwać leszczynianie, a 13 gonitwa dnia ostatecznie zagwarantowała gościom pełną pulę. Wtedy Cook z Pawlickim rozprawili się z Thomsenem i Chatłasem. W tym momencie przyjezdni prowadzili przed biegami nominowanymi 44:34 i wiadomo było, że już żadna krzywda w tym meczu ze strony Stali im nie grozi. Biegi nominowane także należały do zespołu trenera Rafała Okoniewskiego, bo w nich świetną dyspozycję potwierdzili Cook, Zengota oraz Rew. W okazałej wygranej 53:37 nie przeszkodziła słabsza niż zazwyczaj postawa Piotra Pawlickiego oraz Nazara Parnitskyiego. Obaj mocno się ,,męczyli” na gorzowskim torze, aczkolwiek ich punkty też okazały się ważne, bo złożyły się na końcowy sukces drużyny z Wielkopolski.

-Były starty, była dobra jazda po trasie. Fajny był też ten 15 bieg z Benem, gdzie dobrze wyjechaliśmy z łuku. Wiemy jak ważny był to mecz dla nas w kontekście play-off, więc ,,mission complete” - powiedział Grzegorz Zengota.

-Unia była po prostu lepsza. W tych pierwszych wyścigach robotę nam zrobił Oskar Chatłas, dlatego trzymaliśmy się wynikowo. Potem zabrakło nam po prostu zawodników. Wiemy wszyscy, że jechaliśmy bez dwóch kluczowych zawodników. Gratuluję gościom. Potwierdzili, że mają mocną drużynę, a my będziemy walczyć w kolejnych spotkaniach – powiedział Piotr Paluch, trener Gezet Stali Gorzów.

Gezet Stal Gorzów - FOGO Unia Leszno 37:53

Gezet Stal: Paweł Przedpełski - 8+1 (1,1*,3,1,2,0), Oskar Chatłas - 4+2 (2*,2*,0,0,0), Jack Holder – ZZ, Marcel Szymko – NS, Anders Thomsen - 12 (2,3,2,3,1,1), Oskar Paluch - 6+1 (0,3,1*,d,2), Igor Kordun - 1 (1,0,-), Mathias Pollestad - 6+1 (0,1*,2,0,0,3)

FOGO Unia: Grzegorz Zengota - 12+2 (2*,2,3,3,2*), Janusz Kołodziej – NS, Ben Cook - 15 (3,3,3,3,3), Cooper Rushen - 1 (1,-,-,-,-), Piotr Pawlicki - 6+1 (0,1,2,2*,1), Nazar Parnicki - 5+2 (2*,0,0,1*,2), Kacper Mania - 4 (3,0,0,1), Keynan Rew - 10+2 (3,1*,2*,1,3)

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%