Strona główna Ekstraliga Przewodniczący GKSŻ mówi, ile powinno być drużyn

Przewodniczący GKSŻ mówi, ile powinno być drużyn

-

Przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański podzielił się swoimi przemyśleniami na temat przyszłości lig żużlowych w Polsce. Ile ich powinno funkcjonować i ile drużyn na każdym szczeblu rozgrywkowym.

Piotr Szymański nie ma wątpliwości, że polska liga ciągle się rozwija. Dotyczy to również najniższej klasy rozgrywkowej.

Czytaj więcej  Daniił Iwanow: rosyjski gladiator z lodu

– Najważniejsze, żeby zrobić kolejny krok do przodu. Już rok temu udało się to zrobić. Mecze były ciekawe i całkiem dobrze pokazywane. W tym roku życzyłbym sobie, jak największej liczby spotkań, które będą rozstrzygać się w ostatnich biegach. Dążymy w Polsce do podziału 8-8-8. Chcemy, żeby w każdej z trzech lig startowała taka liczba drużyn. W tym roku nie udało się jeszcze tego osiągnąć, ale są pewne przesłanki, by w to wierzyć. Mam na myśli optymistyczne głosy, które napływają do nas z Piły i Krakowa. Może uda się w przyszłym roku – mówi Piotr Szymański, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego.

– Dążymy w Polsce do podziału 8-8-8 – mówi przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański (fot. Magazyn Żużel)

O ile w ekstralidze i eWinner 1.lidze startuje po 8 drużyn, to w najniższej klasie rozgrywkowej tylko 6 zespołów w tym dwie spoza Polski (Daugavpilis, Landshut). Przed startem z rywalizacji wycofała się ekipa Wolfe Wittstock. Może w przyszłości “Wilki” wrócą na polskie tory, ale dzisiaj o tym za wcześnie dyskutować.

Reklama

– Chętnie przyjmiemy ich do rozgrywek, ale piłka jest po stronie klubu. Drzwi są na pewno otwarte. Żałuję, że w tym roku ich nie będzie, bo ubiegły sezon z ich udziałem był naprawdę udany. Dodali kolorytu drugiej lidze. Myślę, że sami też zyskali, bo udział w polskiej lidze przyczynił się do rozwoju żużla. Na pewno wszyscy działacze cieszą się z tego, że ruszymy z kibicami. Terminarz został zbudowany tak, żeby wszystkim pomóc. Nie robiliśmy nikomu pod górkę. Mam nadzieję, że działacze sobie dzięki temu poradzą. Kalendarz jest wprawdzie napięty, ale liczę, że rozgrywki dojadą bez problemów do końca. Oby dopisała nam pogoda – zapowiada Piotr Szymański.

Reklama


Html code here! Replace this with any non empty raw html code and that's it.

Must Read

Chris Holder. Żużlowe życie dzielone kontuzją

Jego żużlowe życie dzieli się na dwie części. Przed wypadkiem na angielskim torze, który miał miejsce w 2013 roku, został mistrzem świata. Po koszmarnej...