Strona główna Aktualności Grzegorz Zengota podpowiada Wiktorowi Przyjemskiemu

Grzegorz Zengota podpowiada Wiktorowi Przyjemskiemu

-

Wiktor Przyjemski to jeden z najbardziej perspektywicznych zawodników, którzy nie mają jeszcze za sobą startu w lidze. W rozmowie z Magazynem Żużel zawodnik Polonii Bydgoszcz, wychowanek Jacka Woźniaka mówi między innymi o planowanym debiucie w lidze i poradach od Grzegorza Zengoty.

Dawid Franek, Magazyn Żużel: W sezonie 2021 będziesz już mógł jeździć w lidze. Jak ocenisz swoje starty w poprzednich latach na motocyklach o pojemności 250 cm3?

Wiktor Przyjemski,: Na pewno te starty wspominam bardzo dobrze. Kilka osiągnięć udało mi się wywalczyć. Zostałem przede wszystkim mistrzem PGE Ekstraligi, więc nie wyglądało to źle. Poprzednie lata to już jednak zamknięty rozdział i teraz skupiam się na jeździe na pięćsetkach.

Wiktor Przyjemski jest wychowankiem Jacka Woźniaka (fot: Facebook/Przyjemski Racing)

Skąd się u ciebie wzięło zamiłowanie do żużla?

Z tym wiąże się taka historia, że mój wujek, czyli jednocześnie mój menedżer widział, jak jeżdżę na rowerze i stwierdził, że robię to z zacięciem. Pewnego razu zaproponował mojemu tacie, abym spróbował sił na żużlu i od momentu jak pierwszy raz wsiadłem na motocykl, bardzo mi się to spodobało.

Jest jakiś konkretny żużlowiec, na jakim się wzorujesz?

Oczywiście Tomasz Gollob, choć jeśli miałbym wskazać żużlowca, który się obecnie ściga, to jest nim Patryk Dudek.

Ciąg dalszy wywiadu pod materiałem video:

Z kim utrzymujesz najlepsze relacje w Polonii Bydgoszcz?

Mam dobry kontakt z pozostałymi młodzieżowcami, a w szczególności z Nikodemem Bartochem. Dobrze dogaduję się także z Grzegorzem Zengotą zarówno na torze, jak i poza nim.

Grzegorz Zengota udziela ci wielu wskazówek?

Na pewno tak. Pomaga mi w szczególności w dopasowaniu motocykla. Grzegorz ogląda moją sylwetkę na torze i zawsze podpowiada mi, co mogę jeszcze poprawić.

Czytaj więcej  Patryk Dudek: na Pragę nigdy nie narzekam

23 maja skończysz 16 lat i będziesz mógł zadebiutować w lidze. Czy masz już w swojej głowie myśli związane ze startem w barwach Polonii? Przejmujesz się tym?

Raczej staram się nie myśleć o debiucie. Wyznaję zasadę, że chłodna głowa jest najważniejsza.

Jak się odnajdujesz w sytuacji, gdy jednocześnie musisz pogodzić szkołę i żużel?

Muszę przyznać, że bywa z tym bardzo ciężko. Jednocześnie jednak zaciskam zęby i daję sobie radę.

Reklama

Jakie są twoje ogólne cele na nadchodzący sezon?

Mam nadzieję, że dojdzie do mojego debiutu w lidze. Jeśli tak się stanie, to będę chciał zdobywać jak najwięcej punktów dla Polonii. Natomiast jeśli chodzi o zawody młodzieżowe, to chciałbym się w nich pokazać razem z kolegami z dobrej strony. Moim marzeniem jest, abyśmy weszli do finału drużynowych mistrzostw Polski juniorów.

Jak ocenisz skład Polonii? Zespół ma szansę powalczyć o najwyższe cele?

Skład jest według mnie bardzo dobry. Mamy w kadrze sporo mocnych nazwisk. Myślę, że jest duża szansa na wejście do fazy play-off, ale wszystko zweryfikuje tor.

Foto: Facebook/Przyjemski Racing

Reklama


Must Read

Jutro odpalą silniki!

Jeśli pogoda nie spłata figla, to jutro o godz. 12 odbędzie się pierwszy trening na torze w Ostrowie Wielkopolskim. Żużlowcy Arged Malesa Ostrovii nie...