Strona główna Publicystyka Motor Lublin zwiększył moc

Motor Lublin zwiększył moc

-

Reklama

Po przejściu Jarosława Hampela do Motoru Lublin w Ekstralidze może się znacznie zmienić hierarchia zespołów. Motor Lublin jest teraz bardzo mocny. Jednocześnie jednak nie obędzie się zapewne bez rozczarowań zawodników w lubelskim zespole.

Dla kogo ławka rezerwowych?

Teraz ktoś z seniorów będzie musiał wylądować na ławce rezerwowych. Możemy się tylko domyślać, że z przyjścia Hampela nie mogą być zadowoleni Jakub Jamróg i Paweł Miesiąc. Czy tylko oni? Pewności nie może mieć również Matej Zagar. Słoweniec w zeszłym sezonie w barwach Włókniarza Częstochowa osiągnął średnią biegową 1,692 pkt/bieg i ewidentnie rozczarował.

Zagar miał tylko niewiele wyższą średnią od każdego z trio: Hampel, Jamróg, Miesiąc. Nie chcę tutaj ferować wyroków, ale może być tak, że Zagar będzie najsłabszym seniorem i Motor Lublin pojedzie trzema Polakami w składzie. Każdy z krajowych seniorów w lubelskim ma potencjał na duże zdobycze punktowe. Jarosław Hampel jest dobrym tzw, startowcem, a element startowy na torze przy Alejach Zygmuntowskich jest bardzo ważny. Jakub Jamróg i Paweł Miesiąc, to z kolei walczaki jakich mało. Miesiąc ma już ten plus, że w zeszłym roku pokazał, że można na torze w Lublinie wyprzedzać na wiele różnych sposobów. On w każdej chwili może odmienić losy meczu. Jamróg natomiast też ma coś do udowodnienia. Z pewnością będzie chciał pokazać wrocławskim działaczom, że mogli go w poprzednim sezonie lepiej traktować.

Motor może zdziałać wielkie rzeczy

Mimo możliwych kwasów w lubelskim zespole na pewno trzeba powiedzieć, że tuż przed startem sezonu wyrósł nam poważny gracz w walce o medale. Jeśli do wyżej wymienionych seniorów dodamy Grigorija Łagutę i Mikkela Michelsena oraz dwójkę bardzo dobrych juniorów: Wiktora Lamparta i Viktora Trofimowa, to rysuje się obraz ciekawego zespołu. Kandydata do awansu do play off.

Jarosław Hampel
Nie mamy wątpliwości, że Hampel szybko dopasuje się do lubelskiego toru (fot. Magazyn Żużel)

Warto dodać, że Jarosław Hampel – nabytek „Koziołków” nie psuje atmosfery w zespole podczas meczu. Jest zawodnikiem spokojnym, stonowanym i w każdej chwili może w razie potrzeby pomóc dopasować się do danego toru innym kolegom z drużyny. Wydaje mi się, że Motor Lublin zrobił bardzo dobry transfer pod względem sportowym, jak i również marketingowym.

38-letni żużlowiec dołączył do grupy zawodników o umownej nazwie „Mam coś do udowodnienia”. Hampel będzie chciał teraz pokazać działaczom Unii Leszno, że pomylili się, odsuwając od składu właśnie jego. Nie mamy wątpliwości, że Hampel szybko dopasuje się do lubelskiego toru i będzie mocnym punktem zespołu.

Na tę chwilę pewne są dwie rzeczy:

1. Matej Zagar, Paweł Miesiąc i Jakub Jamróg nie są najszczęśliwszymi ludźmi na świecie,

2. Finał ligi Unia Leszno vs Motor Lublin byłby ciekawym zestawieniem i zarazem ironią losu…

Musisz przeczytać

Tomasz Gollob: do Bydgoszczy wracają duże imprezy

Tomasz Gollob pojawił się na konferencji prasowej zorganizowanej z okazji mistrzostw Europy SEC. Odbędą się one 8 lipca w grodzie nad Brdą. Gollob to...