To była ostatnia niedziela Fogo Unii Leszno w PGE Ekstralidze. Najbardziej utytułowany klub żużlowy w Polsce żegna się z najwyższą klasą rozgrywkowa i spada piętro niżej. Na jak długo? Kibice wierzą, że tylko na jeden rok. Ale taka jest wiara kibiców każdego spadającego zespołu na całym świecie, a potem życie i tor weryfikują takie oczekiwania. Jak będzie w przypadku Leszna?
[ZT]35204[/ZT]
[reklama.sprawdź ceny]
Jedno jest pewne: „Byki” z honorem pożegnały Ekstraligę walcząc zaciekle ze Stalą Gorzów, choć już przed rozpoczęciem niedzielnego spotkania (po zwycięstwie Falubazu w Zielonej Górze z Apatorem) było wiadomo, że spadek jest nieuchronny i niezależny od wyniku. Fatalne wrażenie zostawiają natomiast leszczyńscy kibice. To znaczy ich niewielka część, która, po raz pierwszy od wielu lat, wszczęła burdy na trybunach, wyrywała krzesełka, rzucała butelkami z wodą na tor i odpaliła race. Nie pomagały ani apele o spokój ze strony zawodników, ani przeraźliwe gwizdy dezaprobaty wyrażanej przez zdecydowaną większość trybun. Oczywiście awantura niczego nie zmieniła: Fogo Unia Leszno i tak spadła do 2. Ekstraligi, ale przyznać trzeba, zawodnicy godnie się pożegnali, wygrywając mecz ze Stalą Gorzów 53 do 37.
W pierwszym wyścigu najlepiej wystartował Nazar Parnicki, lecz stracił pozycję na rzecz Martina Vaculika. Z tyłu Oskar Fajfer zaatakował Parnickiego, a obok nich przejechał Andrzej Lebiediew. Goście wygrali 2:4. W 2. biegu najlepiej wystartował Antoni Mencel i popisał się wybitną prędkością w tym wyścigu. Niespodziewanie z tyłu dojechał Damian Ratajczak. Goście w trzeciej gonitwie dnia wyszli na podwójne prowadzenie. Ben Cook na początku drugiego okrążenia poradził sobie z Jakubem Miśkowiakiem, ale i tak goście zwyciężyli ten bieg. Na zakończenie pierwszej serii Oskar Paluch wygrał start i pomknął do mety. Szymon Woźniak bronił się przed atakami Janusza Kołodzieja, ale kapitan Fogo Unii Leszno wyprzedził go na ostatnim łuku. 9:15 dla ebut.pl Stali Gorzów.
Niesamowite ściganie w Lesznie! Andrzej Lebiediew najlepiej wyszedł spod taśmy, a następnie dojechał pierwszy do mety. Za jego plecami jechali gorzowianie, ale na ostatnim wirażu minął ich Ben Cook. W 6. biegu niezagrożony wygrał Grzegorz Zengota. Bieg bez większej historii 3:3. Po tym wyścigu rozpoczęły się zamieszki w sektorze gospodarzy. Zawody zostały przerwane na jakiś czas, a nawet w powietrzu wisiał walkower. Końcowo mecz ruszył ponownie. Kapitalny Janusz Kołodziej z dużą przewagą wygrał bieg 7. Nazar Parnicki do ostatniego wirażu bronił się przed Andersem Thomsenem, ale Duńczyk poradził sobie z Ukraińcem.
Grzegorz Zengota znów rozstawił towarzystwo po kątach i zainkasował 3 punkty. Daleko za nim jego plecy oglądała gorzowska para, która musiała uważać na jadącego z tyłu Antoniego Mencela. W biegu 9. w miejsce Nazara Parnickiego pojawił się Keynan Rew. Wyścig wygrał Janusz Kołodziej, a Australijczyk z Leszna zainkasował punkcik w tym starcie. Andrzej Lebiediew i Ben Cook w biegu 10. wygrali 5:1, ponieważ mądrze zablokowali Andersa Thomsena na pierwszym wirażu. 33:27 po trzech seriach dla Fogo Unii Leszno.
Ponownie swoją dominację pokazał Ben Cook. Australijczyk robił co chciał tego dnia na torze w Lesznie i ponownie wygrał. Keynan Rew do samej mety odpierał ataki Martina Vaculika. W biegu 12. Jakub Miśkowiak zainkasował trójkę. Za jego plecami szybki Ratajczak z Lebiediewem próbowali zagrozić zawodnikowi u24 Stali, lecz bez skutku. Przed biegami nominowanymi leszczynianie jeszcze chcieli walczyć o punkt bonusowy, ponieważ w 13. gonitwie Janusz Kołodziej i Grzegorz Zengota wygrali 5:1. Po 13. biegach na tablicy wyników 45:33 dla Fogo Unii Leszno.
W 14. biegu Andrzej Lebiediew i Grzegorz Zengota bez większego trudu pokonali 5:1 gości z Gorzowa Wielkopolskiego. Na zakończenie sezonu dla Unii Leszno wygrał Ben Cook. Australijczyk nie dał szans rywalom w tej gonitwie, a z tyłu Janusz Kołodziej nie wywalczył punktu, przez co dwumecz zakończył się remisem 90:90, a mecz 53:37.
-Wszyscy obserwowaliśmy co działo się na innych torach. Gdyby cały sezon nam wyszedł tak, jak ten mecz byłoby świetnie. Nasza drużyna dziś bardzo dobrze funkcjonowała. Gdyby nie ten mój ostatni wyścig mielibyśmy punkt bonusowy. Każdy z drużyny walczył o punkty. Najważniejsze, że skończyliśmy cali i zdrowi te zawody. Niestety spadamy ligę niżej, ale takie jest życie. Mieliśmy ogromne kłopoty w tym sezonie. Musimy wyciągnąć wnioski, co poszło nie tak w tym roku - opowiedział kapitan Fogo Unii Leszno Janusz Kołodziej.
-Rywale z Leszna byli bardzo szybcy na tym torze. Ciężko było nam się spasować z torem i znaleźć tą prędkość. Niestety przegrywamy w Lesznie, ale nie poddajemy się i jedziemy dalej. Teraz musimy się skupić na play-offach w Toruniu - przyznał Oskar Paluch młodzieżowiec ebut.pl Stali Gorzów.
Wyniki (za stalgorzow.pl)
Nazar Parnicki – 1 (0,1,-,-)
Janusz Kołodziej – 11 (2,3,3,3,0)
Andrzej Lebiediew – 11+2 (2,3,2,1,3)
Ben Cook – 13+1 (2,2*,3,3,3)
Grzegorz Zengota – 10+2 (0,3,3,2,2)
Antoni Mencel – 3 (3,0,0)
Damian Ratajczak – 2 (0,0,2)
Keynan Rew – 2 (1,1)
Martin Vaculik – 7+2 (3,1,2,0,1)
Jakub Miśkowiak – 7 (1,2,0,3,1)
Oskar Fajfer – 3+1 (1,1,1*,0)
Szymon Woźniak – 5 (1,0,2,2,0)
Anders Thomsen – 9 (3,2,1,1,2)
Oskar Paluch – 4+1 (1*,3,0)
Jakub Stojanowski – 2 (2,0,0)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz