Były prezes Unii Leszno na wolności! Biznesmen oskarżony o kierowanie mafią śmieciową wyszedł z aresztu po czterech miesiącach. Sąd Apelacyjny zgodził się go zwolnić bez poręczenia majątkowego.
[ZT]39215[/ZT]
Do zatrzymania byłego prezesa FOGO Unii Leszno i szefa firmy Polcopper doszło 1 października ubiegłego roku. Piotr Rusiecki, który zgodził się na publikowanie wizerunku i używania pełnego nazwiska został wówczas aresztowany wraz z dziesięcioma pracownikami swojej firmy. Przypomnijmy, że prokurator przedstawił wówczas Rusieckiemu oraz Annie D (prokuretnowi spółki) zarzuty, które dotyczyły kierowania, a pozostałym podejrzanym zarzuty związane z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej. Celem miało być popełnianie przestępstw przeciwko środowisku związanych z obrotem szkodliwymi odpadami.
W sumie w sprawie podejrzanych jest 70 osób. Rusieckiemu, który nie przyznaje się do winy grozi nawet 15 lat więzienia.
Rusiecki tuż po aresztowaniu zrezygnował z prezesury w FOGO Unii Leszno. Pod jego władaniem leszczynianie w latach 2015-2020 sięgnęli aż po pięć tytułów drużynowego mistrza Polski. Kandydat i to jedyny do przejęcia najbardziej utytułowanego klubu w Polsce był jeden. Na czele klubu, w którego herbie jest szarżujący Byk stanął ten, który wyciągnał już kiedyś Unię z kłopotów, czyli Józef Dworakowski.
Nadmieńmy, że sprawa związana z odpadami jest w toku i jest wielowątkowa. Po wyjściu z aresztu Rusiecki ma obowiązek pięć razy w tygodniu stawiać się na komendzie policji w Lesznie. Ponadto ma zakaz opuszczania kraju.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz