To jest bardzo trudny początek sezonu dla Stelmet Falubazu Zielona Góra. Po czwartkowej, domowej porażce z Grudziądzem nastroje przed pojedynkiem w Lublinie nie były najlepsze. Niektórzy przewidywali kolejną katastrofę... A jak było?
[ZT]39639[/ZT]
Było, jak się potem okazało całkiem nieźle. Zielonogórzanie solidnie się postawili faworyzowanym Koziołkom, które do tej pory ,,przejechały się po zespołach z Torunia i Częstochowy. Nieoczekiwanie najwięcej trudności mieli właśnie w domowym spotkaniu z zespołem z Ziemi Lubuskiej.
Wynik Falubazu ciągnęli świetnie dysponowany Dominik Kubera, który spędził w Lublinie pięć lat i Andrzej Lebiediew. Nieźle prezentował się McDiarmid, walczył Curzytek i gdyby nieco lepiej spisał się Przemysław Pawlicki (wygrał jeden wyścig), to kto wie, czy goście jeszcze bardziej by nie postrzaszyli Motoru. Falubaz pierwszy raz zbliżył się do Lublinian po piątym biegu. W pierwszym podejściu Woryna dość ostro na przeciwległej prostej zablokował Lebiediewa, który upadł na tor, podobnie jak Pawlicki, który w tylko sobie wiadomy sposób ominął klubowego kolegę. W powtórce bez wykluczonego zawodnika Motoru goście wygrali podwójnie i było tylko 16:14! Gdy po 10 biegu miejscowi odskoczyli na 10 ,,oczek” wydawało się, że jest już po meczu. Tymczasem Falubaz walczył. W 11 biegu odrobił dwa punkty, a mógł i cztery, bo Lebiediew dał się wyprzedzić odradzającemu się Cierniakowi. Przed biegami nominowanymi Motor miał jednak zwycięstwo w kieszeni po zwycięstwie 4:2 w 13 wyścigu dnia. Zespół trenera Grzegorza Walaska chciał jednak pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie. W 15 biegu defekt krótko po starcie przydarzył się bezbłędnemu dotąd Bartoszowi Zmarzlikowi, z czego skrzętnie skorzystali Lebiediew z Kuberą, nie dając szans Vaculikowi. Dublet na koniec meczu sprawił, że Motor wygrał tylko 48:42. Gospodarze zrobili swoje, aczkolwiek większość kibiców sądziła, że ta wygrana przyjdzie miejscowym zdecydowanie łatwiej. Falubaz z kolei pokazał, że będzie walczył do końca, nie zważając na to z kim rywalizuje.
-Bardzo trudny był ten start do sezonu. Jeszcze wczoraj było fatalnie a dzisiaj się czujemy tak, jakbyśmy ten mecz wygrali. Jest to światło w tunelu. Musimy pracować nad tym, by czuć się u siebie jak na swoim torze, bo dzisiaj czuliśmy się jak u siebie na torze w Lublinie. Na Lublin wyciągnąłem silnik z kartonu, na którym odjechałem nieudane zawody w Bydgoszczy i co ciekawe dzisiaj pasowało. Taki mecz na przełamanie dla mnie. Dziękuje kibicom za miłe przyjęcie. Spędziłem tu świetne pięć lat i bardzo dobrze mi się dzisiaj tutaj jeździło – przyznał Dominik Kubera
Z zawodów zadowolony może być Bartosz Zmarzlik, który znów bryluje od początku sezonu. Gdyby nie defekt na koniec zawodów być może pokusiłby się o komplet punktów, choć przegrał start. Postawa multimedalisty na pewno nastraja optymistycznie zarówno zawodnika, jak i kibiców, którzy za chwilę będą mu kibicować w Grand Prix.
-Czuję się bardzo dobrze. Rozkręcamy się. Kocham się ścigać. Nic nie muszę, a ja tylko mogę, jeśli mówimy już o zbliżającym się Grand Prix. Na pewno będę się starał o jak najlepszy wynik, ale doskonale wiemy, że inni też mają swoje marzenia. Wracając jeszcze do mojego defektu w 15 biegu, to niestety spadł łańcuch i nie mogłem kontynuować ścigania – powiedział Zmarzlik
Orlen Oil Motor: Martin Vaculik - 8+1 (1*,3,3,0,1), Fredrik Lindgren - 5 (3,1,0,1), Kacper Woryna - 9+1 (2,w,2*,3,2), Mateusz Cierniak – 8+1 (1,1,3,2,1*), Bartosz Zmarzlik – 12 (3,3,3,3,d) 14. Bartosz Bańbor - 5 (3,1,1), Bartosz Jaworski - 1 (1,0,0), Dawid Cepielik - ns
Stelmet Falubaz: Dominik Kubera – 15+1 (3,2,2,3,3,2*), Michał Curzytek - 2+2 (0,1*,1*,-), Przemysław Pawlicki - 3 (0,3,w,0,-), Andrzej Lebiediew - 12+1 (2,2*,2,1,2,3), Leon Madsen - 6 (2,2,0,2,0), Oskar Hurysz - 0 (d,0,-), Mitchell McDiarmid - 4+1 (2,0,1,1*), William Cairns - ns
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz