Zamknij

Po rozczarowaniu znów celują w awans

Andrzej Bartkowiak 10:25, 14.01.2026 Aktualizacja: 10:27, 14.01.2026
Skomentuj fot. Wybrzeże Gdańsk fot. Wybrzeże Gdańsk

Siedem, czy osiem? Początkowo wydawało się, że wreszcie w Krajowej Lidze Żużlowej będziemy mieć parzystą liczbę drużyn po zgłoszeniu akcesu przez Śląsk Świętochłowice. Wciąż jednak niepewny jest los spadkowicza, a więc Unii Tarnów. Dzisiaj jednak nie o Jaskółkach, ale o jednym z pewniaków do walki o najwyższe cele, czyli Wybrzeżu Gdańsk.

[ZT]39124[/ZT]

Gdańszczanie byli w minionych rozgrywkach pewniakiem do awansu. Przez rundę play-off przeszli niemal suchą stopą. Do play-off, czyli półfinałów przystępowali z uprzywilejowanej pozycji. W finale trafili potem na niezwykle zmotywowaną i rosnącą w siłę drużynę z Piły, która sprawiła nie lada niespodziankę, pozbawiając awansu tych, którzy byli uważani za głównych faworytów (poza Wybrzeżem, również Start Gniezno).

Nad morzem chyba nikt sobie nie wyobraża sytuacji, że drużyna nie powalczy i nie wywalczy powrotu na zaplecze ekstraligi. Wybrzeże to tradycja i aż żal, że zespół z tak dużego przecież ośrodka tuła się w ogonie polskiego żużla. Sezon 2025 pokazał, że nikt jednak Wybrzeżu nie będzie ułatwiał zadania i żeby zespół z Trójmiasta powrócił do Metalkas 2 Ekstraligi musi przede wszystkim patrzeć na siebie, a nie na rywali. Po sezonie, który koniec końców okazał się dużym rozczarowaniem, pomimo niemal doskonałej rundy zasadniczej z Gdańska odszedł lider drużyny – Niels Kristian Iversen, który nie chciał dłużej ścigać się na ostatnim szczeblu rozgrywkowym i zdecydował się na Poznań. Odszedł też Benjamin Basso (Proenergy Polonia Piła), ale również Markus Birkemose. Duńczyk zdecydował się na jazdę dla Wilków Krosno. Ponadto w Gdańsku nie ma już: Kacpra Grzelaka, Jędrzeja Chmury, Marcela Szymko oraz Daniela Kaczmarka, który jak wiemy uległ już u progu sezonu bardzo poważnej kontuzji.

Z podstawowego składu pozostali: Krystian Pieszczek, Tim Soerensen, Miłosz Wysocki, Eryk Kamiński oraz Kacper Warduliński, który znów będzie wypożyczony z GKM Grudziądz.

Oczywiście z taką kadrą Wybrzeże nie miałoby szans na powalczenie o awans, dlatego musieli się znaleźć zawodnicy, którzy zasypią ubytki w składzie. W Gdańsku zdecydowano się na zatrudnienie Jacoba Thorssella, który zakończył przygodę w Rzeszowie, Caspera Henrikssona (poprzednio Start Gniezno), Niklasa Holma Jakobsena (drużyna U24 Apatora Toruń), Mikołaja Kroka (Stal Gorzów) i Stevena Goreta. Francuz, jeżdżący z austriacką licencją w poprzednich rozgrywkach reprezentował Speedway Kraków). W ostatnich dniach grudnia umowę warszawską z Wybrzeżem podpisał ponadto Josh Pickering, który wraz z FOGO Unią Leszno wywalczył awans do elity. Kontrakt warszawski nie gwarantuje jednak Australijczykowi startów nad morzem. To raczej wyciągnięcie dłoni do ,,Kangura”, który miał dość wysokie wymagania finansowe i nie znalazł póki co nigdzie zatrudnienia w Polsce. Być może, jeśli spuści z tonu, a prawdopodobnie będzie musiał to zrobić, to miejsce w polskiej lidze na pewno prędzej czy później znajdzie. Może nawet w Gdańsku? Na Krajową Ligę Żużlową to na pewno materiał na lidera...Na pewno przydałby się ktoś taki zespołowi trenera Kędziory, ale jak będzie i jak potoczą się losy wspomnianego żużlowca to pokaże czas.

Nawet bez Pickeringa Wybrzeże ma kim powalczyć o marzenia, a te marzenia to nie tylko play-off, ale awans. Nikt sobie nie wyobraża, by ten zespół po sezonie znów był ,,wielkim przegranym”.

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%