Publicystyka żużlowa

Zamknij

Cook: „Chcemy udowodnić, że zasługujemy na więcej”

Jordan Graham 22:34, 09.04.2026 Aktualizacja: 11:01, 10.04.2026
Skomentuj Cook: „Chcemy udowodnić, że zasługujemy na więcej” fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda

Rozmowa z Benem Cookiem, zawodnikiem FOGO Unii Leszno. Rozmawia Jordan Graham. Wywiad publikujemy także w języku angielskim, by mogli się z nim zapoznać również fani żużla spoza naszego kraju. Ben Cook, zawodnik FOGO Unii Leszno, po zwycięstwie w Memoriale Alfreda Smoczyka mówi nam o formie, powrocie po kontuzji i ambicjach beniaminka Ekstraligi. Australijczyk zdradza, jakie cele stawia sobie i drużynie przed startem sezonu 2026.

[ZT]39489[/ZT]

Ben, niedawno odniosłeś zwycięstwo, wygrywając Memoriał Alfreda Smoczyka. Jakie to uczucie, zwłaszcza po kontuzji w poprzednim sezonie i przed tak ważnym rokiem dla Ciebie i klubu?

Tak, szczerze mówiąc, to było naprawdę świetne uczucie wygrać te zawody. To bardzo prestiżowy turniej w Polsce — jeden z najstarszych indywidualnych turniejów. To był idealny sposób, żeby rozpocząć sezon i mam nadzieję, że to dopiero początek. Liczyłem na dobry wynik, więc zwycięstwo smakuje jeszcze lepiej.

Ekstraliga rusza 10 kwietnia, a Leszno zmierzy się z Częstochową. To ważny moment po awansie — jakie są nastroje przed pierwszym meczem?

Początek roku był bardzo intensywny — sparingi, media day, treningi. Myślę, że wszyscy są już na etapie, w którym chcą po prostu zacząć sezon. To mój pierwszy pełny sezon w Ekstralidze, więc mam nadzieję, że tym razem ominą mnie kontuzje i będziemy mogli zaliczyć dobry rok — zarówno ja, jak i drużyna. Awans w zeszłym sezonie był świetny, a teraz chcemy zrobić kolejny krok i powalczyć o medal.

Jak dużym impulsem jest jazda w drużynie, która właśnie awansowała? Jaki jest cel zespołu?

To w dużej mierze ten sam skład co w zeszłym roku, tylko z kilkoma nowymi twarzami, więc to pomaga w budowaniu atmosfery. Wszyscy się znają i to ma znaczenie. Z drugiej strony nie ma czasu na rozkręcanie się. Mamy tylko 14 rund przed fazą play-off, więc trzeba dobrze wejść w sezon. Dla mnie to także nowe tory, co jest wyzwaniem, bo rywalizujemy z najlepszymi zawodnikami na świecie, którzy doskonale znają swoje obiekty. Ale to wyzwanie, na które czekam.

Czy w klubie czuć głód udowodnienia swojej wartości na tym poziomie?

Zdecydowanie. Awans w zeszłym roku był pierwszym krokiem — i to wcale nie było łatwe przy tak silnej pierwszej lidze. Teraz chcemy pokazać, że zasługujemy na miejsce w Ekstralidze i że możemy rywalizować z najlepszymi. Naszym celem jest walka o czołowe miejsca.

Czy czujecie presję ze strony kibiców, żeby utrzymać się w Ekstralidze?

Tak, na pewno. Chcemy pokazać, że nie jesteśmy tu przypadkowo i że możemy być konkurencyjni. Kiedy już wracasz do Ekstraligi, chcesz w niej zostać. Dlatego ważne jest dobre wejście w sezon.

Po kontuzji w zeszłym sezonie — czy traktujesz ten rok jako moment na potwierdzenie swojej wartości?

Szczerze mówiąc, myślę, że zeszły rok już był takim momentem. Pokazałem, na co mnie stać przed kontuzją, a po powrocie jeździłem solidnie i regularnie zdobywałem punkty. Ten sezon to kontynuacja tej pracy i dalszy rozwój. Wiem, że jeszcze nie osiągnąłem poziomu, do którego dążę.

Czy masz konkretne cele na ten sezon?

Nie mam konkretnych liczb czy wyników — najważniejsza jest regularność i ciągła praca nad detalami. Nawet najlepsi zawodnicy na świecie cały czas coś poprawiają, żeby być o ten jeden procent lepszym. Dla mnie to przede wszystkim pokazanie, na co mnie stać na tle najlepszych.

Na koniec — co chciałbyś powiedzieć kibicom Leszna przed sezonem?

Bardzo doceniamy ich wsparcie — zarówno u siebie, jak i na wyjazdach. Widzimy je i słyszymy, i naprawdę nam to pomaga. Mamy nadzieję, że damy im w tym sezonie dużo powodów do radości i może na koniec odwdzięczymy się medalem.

English:

Ben, you’ve just recently picked up a win, winning the Alfred Smoczyk Memorial. How good did that feel, especially after last season’s injury and heading into such a big year for both you and the club?

Yeah, it was pretty cool to be honest, to win that meeting. It’s such a historic event in Poland — one of the oldest individual meetings going. So it was a really nice way to kickstart the year and hopefully it’s just the start of things to come. It was one I was hoping to do well in, so to actually win it made it that bit more special.

The Ekstraliga gets underway on April 10th, with Leszno facing Częstochowa. It’s a big moment for the club coming back up — what’s the feeling going into that opening match?

It’s been a hectic start to the year with sparring matches, media days and practice. I think everyone’s at that point now where we just want to get going and start the season. It’s my first full season in the Ekstraliga, so hopefully I can stay injury-free this time and we can have a strong year — both personally and as a club. Last year was great getting promoted, but this year it would be nice to push on and fight for a medal.

How much of a boost is it being part of a promoted team? What’s the mindset within the squad?

It’s a similar team to last year, with only a couple of new faces, so that helps with team spirit. Everyone already knows each other and that makes a difference. At the same time, you don’t have long to get going. There are only 14 rounds before the play-offs, so you need to hit the ground running. For me, there are still new tracks to learn, which can be tough when you’re racing against the best riders in the world who know their home tracks inside out. But it’s a challenge I’m looking forward to.

Can you feel the hunger around the club to prove yourselves at this level?

Definitely. Last year was the first step — getting promoted back to the Ekstraliga. That’s not easy with how strong the first division is. Now we want to show that we belong here and that we can compete with the top teams. The goal is to fight for those top spots.

Is there pressure from the fans to establish yourselves in the Ekstraliga this season?

For sure. We want to show that we’re not just here to make up the numbers — that we can be competitive. Once you get back into the Ekstraliga, you want to stay there. So the aim is to start strong and build from there.

After your injury last season, do you see this as a statement year for you?

I feel like last year was more of a statement, to be honest. I showed what I could do before the crash and then came back strong, scoring solid points regularly. This year is about continuing that progress and building as a rider. I know I’m not where I want to be yet, so it’s about keeping that upward momentum.

Do you have any specific personal goals this season?

Not really specific targets — it’s more about consistency week in, week out, and always looking to improve. Even the best riders in the world are always working on something to get that extra one percent. So for me, it’s about proving what I can do against the very best.

Final message to the Leszno fans ahead of the new season?

We really appreciate their support, both home and away. We see it and hear it, and it makes a big difference for us as riders. Hopefully we can give them plenty to cheer about this season and repay them — maybe with a medal at the end of the year.

(Jordan Graham)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%