Strona główna Aktualności Prezes spadkowicza: Nie musimy się wstydzić składu

Prezes spadkowicza: Nie musimy się wstydzić składu

-

Rozmowa z Grzegorzem Habelem – p.o. prezesa Unii Tarnów

Skład Unii Tarnów znamy. Jest Peter Ljung, Troy Batchelor, czy Patryk Rolnicki. Unia nie jest wymieniana wśród faworytów II ligi.

(fot. Archiwum G. Habel)

Ten sezon naprawdę nauczył nas wszystkich olbrzymiej pokory. Na każdym kroku było to widać. I pierwsze co musimy zrobić to tarnowskich kibiców przeprosić za wynik sportowy. A najlepszymi przeprosinami będzie znacznie lepsza jazda. I ten skład na to stać. Ja jak najbardziej rozumiem wielkie rozczarowanie i po to kontraktowaliśmy takich, a nie innych zawodników, żeby w przyszłym sezonie tego rozczarowania uniknąć. Już wystarczy.

To znaczy jaki wynik sportowy będzie w Tarnowie sukcesem?

Robimy wszystko aby odbić się od dna, na którym niestety znaleźliśmy się po tym sezonie. Oczywiście z szacunkiem, dla wszystkich drużyn, które rywalizują w tej klasie rozgrywkowej. Wszystkie ręce na pokład i wszystko to ma nam dać zadowalający wynik. Ja nie chcę dzisiaj deklarować, o które miejsce będziemy walczyć i na które miejsce stać Unię. Wcale nie uważam, że mamy gorszy skład od zespołów, które są wymieniane jako faworyci do awansu do I lig. Nie musimy się wstydzić składu, jakim przystąpimy do przyszłorocznych rozgrywek.

Czytaj więcej  Lipcowy numer Magazynu Żużel

Koza, czy Dawid Rempała nie chcieli zostać, żeby pomóc Unii w walce o awans?

Ja absolutnie tych zawodników rozumiem i nikt nie ma do nich żadnych pretensji, że wybrali taką, a nie inną drogę swojego rozwoju. Chcieli startować w wyższej lidze i dostali sporo ofert. Inne kluby interesowały się naszymi zawodnikami i to nie jest tajemnica. Ale nie robię też tajemnicy z tego, że rozstaliśmy się w dżentelmeński sposób. Jest całkiem możliwe, że nasi wychowankowie za jakiś czas do nas wrócą, bo rozmawialiśmy o tym. Startują teraz w mocniejszej lidze, dostali lepsze warunki finansowe. Ja wierzę, że wrócą do Tarnowa jako jeszcze lepsi zawodnicy i będą w przyszłości zdobywać punkty dla Unii.

Reklama

A kto będzie trenerem Unii?

Na ten moment trenerem jest Paweł Baran i tylko tyle mogę powiedzieć. Zobaczymy, czy coś się zmieni, czy to Paweł poprowadzi zespół w następnym sezonie.

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...