Wczoraj podczas meczu U24 Agromix Polcopper Unia vs KS Toruń kontuzji uległ Damian Ratajczak, który właśnie wrócił do ścigania po... kontuzji.
Leszczynianie wygrali 49:41, ale to zwycięstwo chyba nikogo w Lesznie nie obeszło (o meczu TUTAJ). Ważniejsze stało się to, do czego doszło w 12 biegu, w którym upadek zaliczył Damian Ratajczak i zawodnik z Torunia Krzysztof Lewandowski.
Przypominamy, że młody zawodnik Byków wrócił do ścigania po ciężkiej kontuzji, co w obliczu ultra ważnego dla Unii Leszno niedzielnego meczu z ZOOleszcz GKM Grudziądz miało kapitalne znaczenie. Aby Unia mogła myśleć o utrzymaniu się w ekstralidze ten mecz musi wygrać i to najlepiej za trzy punkty. To dlatego wiadomość o powrocie Damiana Ratajczaka ucieszyła wszystkich kibiców w Lesznie. Długo ta radość nie trwała.
Wprawdzie bezpośrednio po wczorajszym upadku wydawało się, że zawodnik Byków nie ucierpiał zbytnio, do parkingu wrócił podwieziony przez Antka Menzla. Jednak potem w parkingu narzekał na ból nogi. Zawodnik pojechał do szpitala i już wiadomo, że doznał kontuzji kolana i konieczna jest... przerwa w startach.
Zobaczcie zdjęcia z wypadku Damiana Ratajczaka (fot. Mariusz Cwojda):
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz