Miało być dużo emocji, a było ich jak na lekarstwo. W derbach Wielkopolski w Metalkas 2 Ekstralidze beniaminek z Piły rozbił faworyzowany zespół z Ostrowa Wielkopolskiego 57:32.
[ZT]39642[/ZT]
Przed tym spotkaniem sporo problemów mieli gospodarze, którzy nie mogli skorzystać z usług Wiktora Jasińskiego oraz Wiliama Drejera. Pilanie jednak zaskoczyli od samego początku torem, który dla gości okazał się być selektywnym. Niemal wszyscy mieli na nim problemy. Po 3 biegach było 15:3! Goście od trzeciego biegu zaczęli mieć kłopoty zdrowotne. Właśnie wtedy, w trakcie wyścigu przestał jechać Gleb Czugunow, przy którym pojawiły się służby medyczne. Okazało się, że zawodnik uskarażał się na problemy z barkiem i był niezdolny do dalszej jazdy. Potem na problemy z nogą miał Jakub Krawczyk. Również i on nie ukończył zawodów, a na jego twarzy rysował się ogromny ból, pomimo że tak jak Czugunow nie zanotował żadnego upadku. Po tym ósmym biegu gospodarze mieli już 20 punktów przewagi (34:14) i już wtedy zanosiło się na pogrom. Wspomnijmy jeszcze o postawie Taia Woffindena. Dla Brytyjczyka, który dopiero wrócił do poważnego ścigania po ciężkiej kontuzji ten tor był zbyt trudny. Po dwóch defektach, a właściwie braku chęci do kontynuowania biegów więcej na torze też się nie pojawił. Gospodarze jeszcze nieznacznie zdołali powiększyć przewagę, a mocniej serca miejscowych kibiców zabiły w 10 biegu, w którym jadący na trzecim miejscu Matias Nielsen grożnie upadł na prostej przeciwległej w miejscu, w którym nie ma dmuchanej bandy. Na szczęście dość obolały wstał o własnych siłach i zakończyło się na siniakach i strachu. W końcówce meczu w ekipie z Ostrowa przebudził się Jakobsen, który najpierw do spółki z Seniukiem wygrał podwójnie, by na koniec znaleźć sposób na jeżdżącego trenera gospodarzy – Norberta Kościucha. To wszystko sprawiło, że Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski wyszedł z 30 punktów, ale patrząc na skład jakim dysponują Ostrowianie to jednak mimo wszystko mała pociecha.
Polonia potwierdziła z kolei, że u siebie może zbudować twierdzę nie do zdobycia, pomimo że przed sezonem wielu uważało beniaminka za dostarczyciela punktów i głównego pretendenta do spadku. Początek tego sezonu zupełnie temu przeczy i między innymi za to właśnie lubimy ten sport!
Polonia: Benjamin Basso - 10+2 (2*,1*,3,1,3), Emil Maroszek - ns (-,-,-,-), Adrian Cyfer - 10+1 (3,2,3,1,1*), Matias Nielsen - 6 (3,1,u,2,w), Norbert Kościuch - 11+3 (2*,2*,3,2*,2), Kacper Teska - 12+2 (2*,3,2,2*,3), Tobiasz Jakub Musielak - 8+1 (3,0,3,2*,t), Dominik Baryłka - ns
Moonfin Magnus: Tai Woffinden - 0 (d,d,-,-), Frederik Jakobsen - 9 (1,1,1,w,3,3), Chris Holder - 6 (1,3,0,1,1,0), Nikodem Łuczak - 1 (-,-,-,-,0,1), Gleb Czugunow - 0 (d,-,-,-,-), Paweł Sitek - 3+1 (0,1*,2,d), Filip Seniuk - 11+1 (1,3,0,3,2*,2), Jakub Krawczyk - 2 (2,d,d)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz