Strona główna Aktualności Wilki Krosno chcą się utrzymać w 1. lidze? Daniel Jeleniewski twierdzi coś...

Wilki Krosno chcą się utrzymać w 1. lidze? Daniel Jeleniewski twierdzi coś innego

-

Wydaje się, że Wilki Krosno powinny celować w utrzymanie w eWinner 1. lidze. Nowy nabytek klubu, Daniel Jeleniewski twierdzi jednak, że zespół marzy o czymś zdecydowanie większym.

Reklama

Daniel Jeleniewski w okresie transferowym przeniósł się do Krosna z Orła Łódź. Oprócz niego do zespołu trafii m.in. Andrzej Lebiediew, Peter Ljung, czy też Mateusz Szczepaniak. Formacja seniorska Wilków wygląda okazale. Jeleniewski twierdzi, że krośnianie są w stanie powtórzyć niedawny wyczyn Motoru Lublin i zanotować dwa awanse z rzędu.

Chcemy awansować do PGE Ekstraligi zapowiada Daniel Jeleniewski (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

– Chcemy zrobić to samo, co Motor. W przyszłym roku też chcemy awansować – powiedział zawodnik w audycji w audycji “Pięć Jeden” w „Radiu Freee”

– Drużyna została dobrana dość dobrze, myślę że zespół jest mocny. Celem podstawowym będzie utrzymanie, bo na pewno będzie nam bardzo trudno. Beniaminkowi zawsze jest trudno, ale po cichu, nie ma co ukrywać, liczymy na pierwszą czwórkę – dodał Jeleniewski.

Czytaj więcej  W Grudziądzu dwóch rannych

O ile w formacji seniorskiej Wilki mają kim straszyć, o tyle zestaw juniorski pozostawia aktualnie wiele do życzenia. W kadrze zespołu jest tylko wychowanek klubu Kacper Przybylski. Klub musi wypożyczyć kogoś z innej drużyny, aby uzupełnić skład. Na rynku jednak brakuje wartościowych juniorów.

Tym samym seniorzy muszą na siebie wziąć ciężar odpowiedzialności za wynik. Jeśli wszystko pójdzie po myśli doświadczonych zawodników z Krosna, być może słowa Jeleniewskiego o awansie do pierwszej czwórki rozgrywek staną się realne.

Reklama


Html code here! Replace this with any non empty raw html code and that's it.

Must Read

Chris Holder. Żużlowe życie dzielone kontuzją

Jego żużlowe życie dzieli się na dwie części. Przed wypadkiem na angielskim torze, który miał miejsce w 2013 roku, został mistrzem świata. Po koszmarnej...