Zamknij

Czy Witold Skrzydlewski naprawdę podejrzewa Brady Kurtza o sprzedaż meczu?

09.19, 20.01.2023 Tomasz Zalewa Aktualizacja: 09.19, 20.01.2023
Skomentuj fot. Magazyn Żużel /Arkadiusz Jaubowski
REKLAMA

Rozmowa z Witoldem Skrzydlewskim – honorowym prezesem i sponsorem Orła Łódź. Rozmawia Tomasz Zalewa

[ZT]26425[/ZT]

Jeden z portali napisał, że podejrzewa pan Brady Kurtza o sprzedaż meczu z Rybnikiem.

Nie, absolutnie! To są kompletne bzdury i nie chcę nawet tego komentować, żeby temu autorowi, tu nie użyję brzydkiego słowa jak go określić, nie robić przez to rozgłosu. Nigdy tak nie powiedziałem, a dobrze wiem co ludziom mówię. Zdenerwowało mnie tylko jedno. Chodzi o to co powiedział pan Kurtz. A powiedział, że odchodzi z Łodzi, bo ten klub nie ma progresu. To ja zadałem pytanie. Kto tworzy progres? Czy prezes klubu, czy zawodnicy, którzy wyjeżdżają na tor? Skoro pan Kurtz rok wcześniej był piątym zawodnikiem I ligi, a teraz ma czternastą średnią biegową, to to jest moja wina? I to jest ten progres? A z tym człowiekiem z portalu absolutnie nie rozmawiałem.

[ZT]22188[/ZT]

Tylko wie pan, grożą panu sądem. Związany z żużlem mecenas Synowiec, mówi, że to się kwalifikuje pod pozew.

Nie kojarzę tego pana i kompletnie mnie nie interesuje co on mówi. Niech mi grozi. Jak ja bym powiedział jasno: słuchajcie, pan Kurtz zawalił nam mecz i go sprzedał, to wtedy rozumiem. Ale nigdy i nikomu takich słów nie powiedziałem. Niech zbierają dowody. A może miał słabszy dzień jakoś wyjątkowo i słabszą formę? Różne przypadki w żużlu się zdarzają. Mnie tylko nie podobały się te jego słowa o progresie. Gdyby on przyszedł do mnie po pieniądze, gdyby miał jakieś oczekiwania, których ja nie mogę spełnić to bym powiedział niech odchodzi z Łodzi jak najszybciej. Ale mnie zabolały te słowa o progresie klubu, patrząc na to, jaki wielki progres zrobił w ostatnim sezonie pan Kurtz.

Fakt, że było blisko w tym półfinale z Krosnem.

My z Krosnem przegraliśmy tak naprawdę dwoma małymi punkcikami. Szkoda, że pan Kurtz nagle obniżył loty w tych półfinałach. Miał jakiś wyjątkowy spadek formy. Proszę sprawdzić, jak ktoś nie wierzy, czy nie pamięta. Pewnie spadek formy po prostu mu się przytrafił. Taki nagły pech, ale to się przecież w sporcie zdarza.

(Tomasz Zalewa)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%