Za Adrianem Gałą bardzo pechowy sezon. Zawodnik nie udźwignął roli jednego z liderów PSŻ Poznań i był jednym z winowajców spadku Skorpionów, do którego to ostatecznie nie doszło, bo miejsce w 1 Lidze Żużlowej zwolniły Diabły z Landshut. Gała póki co pozostaje bez klubu i wychodzi na to, że jeszcze trochę poczeka.
Gała w zakończonym sezonie notował sporo upadków z własnej winy. W sumie odjechał w 9 meczach zaledwie 26 biegów, z czego w aż pięciu z nich notował przy swoim nazwisku literkę ,,W”. Do tego dodajmy jeszcze dwa defekty i dwa ostatnie miejsca i wychodzi nam, że zawodnik spośród tych 26 wyścigów w aż dziewięciu nie zapisał na swoim koncie żadnego punktu.
[ZT]32043[/ZT]
To musiało się przełożyć na bardzo słabą średnią, która wyniosła 1,154 pkt/bieg. Głównym problemem były jednak wspomniane upadki, z których zawodnik wychodził z reguły bez szwanku, ale powodował jednak kontuzje innych, że przypomnimy tę z jednego z finałów IMP, kiedy przerwę w startach musiał sobie zrobić Piotr Pawlicki. W pewnym momencie pojawiało się mnóstwo komentarzy nie tylko kibiców, ale i fachowców, którzy doradzali zawodnikowi, by ten zrobił sobie przerwę od żużla, albo wręcz zakończył karierę, bo stwarza na torze duże niebezpieczeństwo. Gała rzeczywiście poinformował, że przedwcześnie kończy sezon, bo musi odpocząć i przemyśleć wiele spraw.
Dzisiaj wiemy, że zawodnik nie myśli o zakończeniu kariery żużlowca, ale, że jest już przygotowany sprzętowo do nowego sezonu i rozpoczyna przygotowania formy fizycznej. Problemem jest jednak jego przynależność klubowa. Początkowo chęć przygarnięcia zawodnika zgłaszał Start Gniezno, ale gdy prezes usłyszał z ust zawodnika ile chciałby zarabiać omal nie spadł z krzesła. Obie strony sobie podziękowały i zawodnik musiał szukać dalej chętnego na swoje usługi.
[ZT]32033[/ZT]
Chętnego jednak póki co nie ma, w związku z czym Gała postanowił związać się kontraktem warszawskim z Energa Wybrzeżem Gdańsk. Przed nim więc raczej długie oczekiwanie na klub, który podejmie się ryzyka podpisania kontraktu. Nie wykluczamy tego, że Gała podejmie rękawice i nie mając gwarancji startów będzie walczył o skład w klubie nad morzem. Takiej opcji nie można absolutnie wykluczyć. Przed kontraktem w Poznaniu Gała ścigał się dla Wybrzeża i miał tam sporo udanych wyścigów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz