Strona główna Aktualności Dariusz Śledź wraca do Lublina

Dariusz Śledź wraca do Lublina

-

Reklama

– Zawsze miło, sympatycznie i chętnie – mówi Dariusz Śledź, trener Betard Sparty Wrocław, gdy pytamy go o dzisiejszy mecz z Motorem i powrót na stare śmieci do Lublina.

Dzisiaj dojdzie do konfrontacji lubelsko – wrocławskiej o ligowe punkty. Dla Śledzia to wydaje się być wyjątkowy mecz, chociaż – jak sam zapewnia – wcale tak nie jest. Śledź jeździł w Motorze i w Sparcie. We Wrocławiu osiągnął swoje największe sportowe sukcesy. Teraz jest trenerem wrocławskiego zespołu, który w ligowej tabeli zajmuje 5 miejsce, czyli dwie pozycje niżej od Motoru.

Obie drużyny walczą o awans do play off i trudno wskazać faworyta. Gospodarze posiadają handicap własnego toru i chęc rewanżu za wysoka porażkę w pierwszej rundzie, ale goście mimo wszystko, dysponują mocniejszymi nazwiskami.

Wydaje się, że dla Dariusza Śledzia to wyjątkowy mecz, (fot. Magazyn Żużel)

To właśnie Śledź, a przede wszystkim jego doświadczenie i wiedza o lubelskim torze, mogą okazać się kluczem do sukcesu. Trener Sparty swoja żużlowa karierę zaczynał w Motorze. Później był trenerem lubelskiej drużyny zanim trafił do Wrocławia. Tak się składa, że Śledź dwukrotnie podążył z Lublina do Wrocławia. Najpierw jako zawodnik i później jako trener. W barwach Sparty wywalczył trzy tytuły mistrzowskie i dwa wicemistrzowskie DMP.

– Z Wrocławiem jestem związany od dawna. W Sparcie startowałem, zdobywaliśmy medale, ale w Lublinie wszystko się zaczęło – wspomina z uśmiechem trener wicemistrzów Polski z Wrocławia.

Motor w tym sezonie jest mocny, co potwierdza choćby zwycięstwo żółto-niebieskich w Częstochowie. Drużyna wzmocniona Matejem Zagarem, Jarosławem Hampelem i Jakubem Jamrogiem zamierza włączyć się do walki o medale. Jamróg przeszedł do Lublina ze Sparty i nie jest jedynym zawodnikiem Motoru z wrocławska przeszłością. W Sparcie z powodzeniem ścigał się również Jarosław Hampel.

Psychologiczną przewagę przed pierwszym biegiem posiadają wrocławianie, którzy rok temu wygrali w Lublinie i uczynili to w osłabieniu z powodu kontuzji Taia Woffindena. Dzisiaj jednak Motor to już inny zespół, niż rok temu. Zapowiada się bardzo ciekawa konfrontacja. I dodatkowo walka o bonusowy punkt. Pierwszy mecz z udziałem ubu zespołów na torze we Wrocławiu zakończył się zwycięstwem Sparty 55:35. Początek meczu w Lublinie o g. 19.15.

Awizowane składy drużyn

Motor Lublin
9. Paweł Miesiąc
10. Grigorij Łaguta
11. Matej Zagar
12. Jarosław Hampel
13. Mikkel Michelsen
14. Wiktor Lampart
15. Wiktor Trofimow

Betard Sparta Wrocław
1. Maciej Janowski
2. Max Fricke
3. Bartosz Curzytek
4. Maksym Drabik
5. Tai Woffinden
6. Gleb Czugunow
7. Michał Curzytek

Musisz przeczytać

Bydgoszczanie tylko wąchali dym po Starcie

Start Gniezno ostatni raz wygrał ligowy mecz w Bydgoszczy 37 lat temu. Długo musiał czekać, żeby powtórzyć sukces. Ale się doczekał. Gospodarzy nic nie...