Strona główna Aktualności Grigorij Łaguta: jesteśmy wyrzutkami

Grigorij Łaguta: jesteśmy wyrzutkami

-

Grigorij Łaguta poruszył w mediach społecznościowych temat rosyjskiej federacji. Starszy z braci Łagutów twierdzi, że żużlowcy reprezentujący Rosję są wyrzutkami i nie mają żadnego wsparcia ze strony rodzimej federacji. Zdaniem 36-latka sukcesy nie idą w parze z dobrą organizacją.

Reklama

Rosja w tym sezonie trzeci raz z rzędu zwyciężyła w rozgrywkach Speedway of Nations. Od czasu wprowadzenia tego turnieju nikt inny go nie wygrywał. Zawody pokazują media, więc to świetna promocja dla Rosji. Żużlowcy rosyjscy nie mają jednak z tego zbyt wielu profitów. Podczas tegorocznego finału SoN w Lublinie Rosjanie nie mieli nawet takich samych kombinezonów.

Reprezentanci Rosji narzekają na brak wsparcia swojej federacji (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

Grigorij Łaguta wrócił do tematu SoN w mediach społecznościowych, publikując długi, wymowny wpis. 36-latek co prawda nie brał udziału w tegorocznym SoN, ale wypowiedział się jako żużlowiec reprezentujący Rosję na arenie międzynarodowej.

Reprezentacja Rosji na żużlu zdobyła tytuł mistrza świata po raz trzeci z rzędu! To radość ze łzami w oczach, ale nie możemy powiedzieć inaczej. Rosyjscy zawodnicy osiągnęli to dzięki współpracy ze swoimi mechanikami, którym musieli zapłacić za pracę z własnej kieszeni. Dodatkowo przed całym światem pokazaliśmy się jako wyrzutkowie. Kiedy wszystkie reprezentacje miały jednolite stroje, tak u nas każdy miał swój indywidualny.

Reklama

Nasi sportowcy udowodnili całemu światu, że Rosjanie są najsilniejsi w tym sporcie. To dzięki ich postawie hymn Rosji rozbrzmiał po zawodach w Lublinie. Ci zawodnicy dokonali tego, czego nie zrobił nikt wcześniej w całej historii czy to radzieckiego, czy to rosyjskiego motosportu. Przez trzy lata z rzędu nasi sportowcy zostali mistrzami świata.

Czytaj więcej  Napisał do Putina i co?

Po samych zawodach cieszyliśmy się z tego sukcesu. Jednak radość nie trwała długo. Obecnie czujemy się jak wyrzutkowie, a sytuacja z kombinezonami to tylko potwierdza.

Tytuł mistrzowski należy do Rosji, ale pod względem finansowym niemal nic nie zyskaliśmy. Dla przykładu reprezentacja Polski, która zajęła drugie miejsce, otrzymała dwukrotnie więcej niż nasza kadra. Co więcej, obecnie nie posiadamy żadnych rosyjskich sponsorów. Czujemy się wyrzutkami.” – napisał w swoich mediach społecznościowych Grigorij Łaguta.

Czytaj więcej  Sparta vs Włókniarz: remis o smaku zwycięstwa

Warto zaznaczyć, że po finale SoN Rosyjska Federacja Motocyklowa pochwaliła się sukcesem żużlowców. To działanie jeszcze bardziej przelało u zawodników czarę goryczy, bo przecież przed zawodami nikt nie udzielił im choćby najmniejszej pomocy finansowej.

Kilka lat temu najlepsi rosyjscy zawodnicy rezygnowali z jazdy w reprezentacji. Jeśli Federacja dalej będzie tak mocno uprzykrzać życie swoim podopiecznym, to sytuacja może się powtórzyć.

Reklama


Musisz przeczytać

Tomasz Gollob wzruszająco pożegnał Zenona Plecha

Tomasz Gollob niedawno pokonał koronawirusa, ale stan zdrowia cały czas nie pozwala mu uczestniczyć w życiu publicznym. Dlatego nie towarzyszył w ostatniej drodze Zenona...