More
    Strona głównaEkstraligaJanusz Kołodziej i Martin Vaculik, czyli wytatuowana przyjaźń

    Janusz Kołodziej i Martin Vaculik, czyli wytatuowana przyjaźń

    -

    Żużlowcy często ostro rywalizują ze sobą na torze. Później po zakończonych wyścigach ci sami zawodnicy potrafią być jednak najlepszymi przyjaciółmi. Świetnym tego przykładem są Janusz Kołodziej i Martin Vaculik. Słowak ma nawet wytatuowaną sylwetkę Kołodzieja na swoim przedramieniu.

    Reklama

    – Martin wielokrotnie pokazywał mi swój tatuaż. Jesteśmy na nim przedstawieni razem, gdy przybijamy sobie żółwika po jednym z biegów w lidze szwedzkiej w barwach Lejonen Gislaved. Wygraliśmy wówczas 5:1 i walczyliśmy o mistrzostwo Szwecji, które ostatecznie udało się zdobyć. Tatuaż Martina bardzo odzwierciedla nasze prawdziwe sylwetki na motocyklach – powiedział dla Eleven Sports Janusz Kołodziej po meczu Falubazu Zielona Góra z Unią Leszno.

    Martin Vaculik
    Martin Vaculik z charakterystycznym tatuażem na ręce (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

    Przyjaźń Martina Vaculika i Janusza Kołodzieja trwa już dłuższy czas. Obaj żużlowcy dobrze poznali się w 2012 roku, gdy razem jeździli w Unii Tarnów. Wówczas byli ważnymi ogniwami w zespole, który sięgnął po drużynowe mistrzostwo Polski.

    W tym sezonie w spotkaniach Falubazu z Unią Vaculik i Kołodziej stanęli po przeciwnych stronach barykady. Obaj walczyli m.in. w ubiegłą niedzielę w wyścigu czternastym, gdzie górą okazał się Kołodziej.

    – Martin gonił mnie przez cały wyścig. Musiałem zacząć pilnować krawężnika, bo bałem się, że Martin wjedzie mi pod łokieć. Całe szczęście udało mi się dowieźć zwycięstwo do mety – relacjonował swój wyścig Janusz Kołodziej na antenie Eleven Sports.

    Po biegu obaj panowie podziękowali sobie za walkę. To w żużlu jest bardzo ważne, aby zawodnicy darzyli się wzajemnym szacunkiem. Tatuaż Martina Vaculika jest wyrazem koleżeństwa, ale jednocześnie pokazuje uznanie dla utytułowanego zawodnika, jakim jest Janusz Kołodziej.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Jakub Miśkowiak nadal jest w kadrze tego mało komu znanego klubu....

    Śląsk Świętochłowice nie jest jedynym klubem w Polsce, który nie startuje w ligowych rozgrywkach, a posiada swoich zawodników. WKM Wschowa jest klubem macierzystym Jakuba...