Strona główna Aktualności Jarosław Hampel: na pewno zabraknie atmosfery

Jarosław Hampel: na pewno zabraknie atmosfery

-

– Muszę włożyć więcej pracy, żeby z powodzeniem ścigać się z młodszymi zawodnikami – mówi o treningach i przygotowaniach do ligi Jarosław Hampel, żużlowiec Fogo Unii Leszno, który był gościem w TV Polsat Sport.

Hampel 17 kwietnia skończył 38 lat. Mimo upływu lat, ani myśli o odstawieniu motocykla do garażu. Żużlowiec przyznaje, że czeka go wyjątkowy sezon – bez kibiców. Ale wierzy, że publiczność wróci na stadion i sytuacja unormuje się na tyle, by życie wróciło do normalności.

– Mamy czas wiosenno-letni i etap przygotowań do ligi się zmienił. Przygotowania wymagały modyfikacji z uwagi na pandemię, ale nie był przeszkód, by dobrze przygotować się do sezonu. Przygotowania przebiegały bez zakłóceń – ocenia Jarosław Hampel.

Były wicemistrz świata twierdzi, że żużel bez kibiców będzie smutny.

– Ten sport kojarzy się z kibicami, tysiącami fanów, dużym zainteresowaniem. Tymczasem, przyjdzie nam startować przy pustych trybunach. Aż trudno to sobie wyobrazić. Ja nie wiem, jak to będzie, biorąc pod uwagę na przykład mobilizację, przygotowanie, atmosferę którą tworzą kibice. Ona jest niepowtarzalna. To będzie wyzwanie dla zawodników, przygotowujących się do meczu przy pustych trybunach – mówi Hampel.

Jarosław Hampel
-To będzie smutny żużel – mówi Jarosław Hampel (fot. Magazyn Żużel)

Trudno o receptę na sukces w nowej sytuacji. Hampel stara się realizować własny plan. Odciąć się od tego co było i realizować bieżące zadania.

– Musimy brać czas, jaki mamy i do niego dopasować się, dostosować się do warunków jakie zostały stworzone. Nie myślę, nie zastanawiam się jak jest trudno, tylko robię swoje – wyznaje dwukrotny wicemistrz świata.

Reklama

Jarosław Hampel uważa, że pierwsza weryfikacja przygotowań do sezonu nastąpi po pierwszych treningach. Wtedy będzie mógł ocenić swój sprzęt, przygotowanie fizyczne “czy kości nie trzeszczą” i nastawienie do rywalizacji. Treningi na “Smoku” rozpoczną się pod koniec maja.

– Już nie mogę się doczekać, żeby wskoczyć na motor – mówi szczerze zawodnik leszczyńskich Byków.

Reklama


Musisz przeczytać

Rozwaliliśmy Szwedom skład!

Szwedzka drużyna ligowa Vastervik Speedway ma duży problem - rozsypała się jej kadra zespołu. I to mimo że kontrakty z zawodnikami zostały podpisane. W...

Charyzma z dawką szaleństwa