More
    Strona głównaAktualnościJarosław Hampel szczerze: "Hejt? Zdenerwowało mnie to"

    Jarosław Hampel szczerze: „Hejt? Zdenerwowało mnie to”

    -

    Czy Jarosław Hampel skończył się, o czym mogliśmy przeczytać w tym sezonie w przekazach internetowych, czy może jest już zawodnikiem spełnionym?

    – Ktoś kto chociaż raz zostanie mistrzem świata może powiedzieć powiedzieć o sobie, że jest zawodnikiem spełnionym. Cały czas mam chęci, żeby realizować się i się ścigać. Ciągle czuję mobilizację, żeby w tym sporcie być postacią widoczną. Nie zastanawiam się nad tym, czy to czego dokonałem jest wystarczające, czy nie jest – odpowiada Jarosław Hampel w długiej rozmowie z „Magazynem Żużel”, która jest dostępna na naszym kanale YouTube.

    Czytaj więcej  Fogo Unia Leszno: do rekordu brakuje czterech zwycięstw
    Jarek Hampel
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Na zdjęciu Jarosław Hampel i Michał „Czarny” Przybylski

    Z dwukrotnym wicemistrza świata rozmawialiśmy o jego karierze, o zwycięstwach i porażkach, o przyjaźni i współpracy z Michałem „Czarnym” Przybylskim, o Motorze Lublin, o Tomaszu Gollobie, o Grigoriju Łagucie i sankcjach nałożonych na rosyjskich żużlowców. Tematów nie brakowało, bo i kariera Hampela jest bardzo bogata w sukcesy i wydarzenia.

    Ciąg dalszy pod materiałem video:

    Hampel słabo zaczął tegoroczne starty. Po jakimś czasie udało mu się wrócić na właściwe tory i znowu punktuje w lidze na miarę oczekiwań włodarzy lubelskiego klubu. Opowiedział nam co działo się, gdy niespodziewanie obniżył sportowe loty i pojawił się hejt, aż w końcu znalazł to coś, czego mu wcześniej brakowało.

    Reklama

    Warto posłuchać rozmowy z Jarosławem Hampelem. Przy okazji, zachęcamy do subskrybowania „Magazynu Żużel” na YouTube, gdzie co tydzień znajdziecie nowych żużlowych rozmówców, nowe tematy i bliżej poznacie bohaterów ze świata żużla. Zapraszamy!

     

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    „Umarł król, niech żyje król”? ROW Rybnik nie martwi się odejściami...

    Prezes Krzysztof Mrozek z ROW Rybnik wcale nie zmartwił się odejściem Andreasa Lyagera. Duńczyk wstępnie porozumiał się z klubem z ulicy Gliwickiej, ale po...