eWinner Apator Toruń odwołał sparingi z Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Decyzję przekazał częstochowianom dyrektor Apatora Krzysztof Gałandziuk. Przyczyny nie podał. Co się stało?
W Internecie ruszyła lawina. Najbardziej zaskoczeni są kibice Włókniarza, którzy podejrzewają, że odwołanie sparingów stanowi swego rodzaju odwet - Włókniarz był i jest za wykluczeniem rosyjskich żużlowców ze świata sportu. Wiadomo, że w Toruniu przez decyzję Polskiego Związku Motorowego stracili Emila Sajfutdinowa. My jednak z większym dystansem podchodzimy do tematy. Nie wierzymy, że odwołanie sparingów, to riposta "Aniołów". Czekamy na oficjalne stanowisko toruńskiego klubu, tzn. co jest przyczyną odwołania towarzyskich potyczek z częstochowskimi Lwami.
Tymczasem, torunianie trenują i przygotowują się zgodnie z wcześniej wytyczonym planem. W klubie jest już nowy trener Robert Sawina, który zastąpił Tomasza Bajerskiego. Sawina był trenerem Wybrzeża Gdańsk i Polonii Bydgoszcz. Po przerwie wrócił do pracy w żużlu. Teraz będzie miał okazję realizować się w macierzystym klubie.
- Jestem zbudowany poziomem treningów. Każdy trening jest bardzo dobrze przygotowany. Nie widziałem ich zbyt wielu, ale na tę chwilę jestem zbudowany tym, jak zawodnicy ciężko trenują pod dobrym okiem fachowca - chwali przygotowania i zaangażowanie zawodników trener Robert Sawina.
Skład Apatora jest mocny. Trener zdaje sobie sprawę, że każdy z zawodników posiada umiejętności i doświadczenie. Kluczowa rola może okazać się współpraca i dobra atmosfera w zespole. Dlatego wspólne treningi na Malcie i integracja zawodników maja zaprocentować w sezonie. Sawina mówił o tym na łamach klubowych mediów Apatora.
- Każda chwila spędzona w grupie powoduje to, że budujemy relacje, które będą bardzo potrzebne w tych kryzysowych momentach. Wiadomo że kiedy wszystko jest pięknie i cudownie, to nie jest potrzebna pomoc drugiego człowieka. To jest najważniejszy cel tego wyjazdu. Bardzo dobry pomysł zarządzających i cieszę się z tego powodu, bo widzę, że fajne relacje są między chłopakami - relacjonuje trener. - Struktura, organizacja i jej poziom, który zastałem w klubie, po rozmowach z władzami Apatora, musiałem podjąć decyzję. Po głębokiej analizie stwierdziłem, że nadaje się do tego i jestem w stanie sprostać wyzwaniom, które przed nami - kończy Sawina.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz