Zamknij

Spakował manatki i zostawił ROW Rybnik na lodzie

06.53, 16.09.2022 Aktualizacja: 06.55, 16.09.2022
Skomentuj
REKLAMA

Niepokojące sygnały napływają z Rybnika, gdzie miejscowy ROW i jego sternik prezes Krzysztof Mrozek, znaleźli sie w mało komfortowej sytuacji kadrowej. Jak się okazuje, Andreas Lyager mimo wcześniej zawartego porozumienia z ROW, postanowił zmienić plany. Żużlowiec zapowiedział zmianę otoczenia i pracodawcy - w Rybniku nie zostanie.

Andreas Lyager był najskuteczniejszym zawodnikiem ROW w tym sezonie. Jego średnia biegowa wynosi 2,02 pkt, co daje mu 11 miejsce na liście rankingowej najlepszych żużlowców eWinner 1.ligi. Gdy prezes Mrozek jeszcze w trakcie rozgrywek porozumiał się z Lyagerem, co do dalszej współpracy w sezonie 2023, kibice zielono-czarnych odetchnęli z ulga.

Teraz jednak Lyager zmienił zdanie. Jak wiadomo, porozumienie to nie jest kontrakt, więc Duńczyk postanowił się wycofać. Tym bardziej, że spływają do niego coraz lepsze oferty z innych klubów. Zawodników szukają prezesi nie tylko w 1.lidze, ale jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy o plany Lyagera pytali także przedstawiciele dwóch drużyn drugoligowych.

Andreas Lyager (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) W poprzednich sezonach Andreas Lyager był mocnym punktem w zespole Polonii Bydgoszcz

Kadra wygląda słabo

Sytuacja ROW Rybnik wydaje się mało komfortowa. Prezes Mrozek następnego dnia po finale IMP w Rzeszowie spotkał się z Grzegorzem Zengotą i rozmawiali o przyszłości. Zawodnik decyzji jeszcze nie podjął i nie wiadomo, czy zostanie w ROW. Zengota mówi wprost, że jego priorytetem będzie powrót do ekstraligi. Dlatego czeka na rozwój wydarzeń i w pierwszej kolejności na rozstrzygnięcie finału 1.ligi: Zielona Góra - Krosno.

Prezes Mrozek nie załamuje rąk i działa ze zdwojoną aktywnością, by ROW nie został na lodzie. Rybnicki klub sondował plany m. in. Davida Bellego, Patricka Hansena, Rune Holty.

Na dzisiaj kadra rybnickiego pierwszoligowca wygląda słabo. Porozumienie z prezesem klubu zawarł Patryk Wojdyło, ale czy zostanie, skoro jego kolega z zespołu, odważył się na voltę i spakował manatki? Zagadką jest również Krystian Pieszczek, który rozmawia z innymi klubami. Niewykluczone, że "Krycha" wróci do macierzystego klubu z Gdańska.

Co jest nie tak w Rybniku?

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%