Zamknij

Peter Kildemand od kilku lat zawodził, teraz zapowiada odmianę. "Wreszcie w pełni wyleczyłem wszystkie kontuzje"

08.49, 13.11.2022 Aktualizacja: 08.50, 13.11.2022
Skomentuj
REKLAMA

Peter Kildemand, mistrz świata juniorów z 2010, wraca po siedmiu latach na stadion przy Hetmańskiej 69 w Rzeszowie. Jak sam nie ukrywa, wybór Rzeszowa padł nie przypadkowo. Kildemand bardzo dobrze wspomina sezon 2017, mimo niezbyt dobrego wyniku sportowego drużyny. Duńczyk przez ostatnie lata zmagał się z kontuzjami, które, jak przyznaje, nie pozwalały mu jeździć na swoim poziomie.

Jesteś niestety jednym z tych nieszczęśliwców, którego mocno trzymały się ostatnio kontuzje. Udało Ci się już z nimi uporać?

Peter Kildemand: No tak jak powiedziałeś, ostatnie lata spędziłem na walce z kontuzjami. Nie byłem za bardzo w stanie ich w pełni wyleczyć. Dopiero teraz po jakichś dwóch latach, w końcu czuję się dobrze. Jestem zawodnikiem, który lubi ciężko pracować i ćwiczyć, ile tylko się da. Ale przez te parę ostatnich lat było to mocno utrudnione.

Peter Kildemand Jacob Thorssell (fot. Magazyn Żużel /Mateusz Lupa) Peter Kildemand (po prawej) liczy, że w Rzeszowie się odrodzi

Nie mogłem trenować tak jak bym tego chciał. To też negatywnie wpływało na mnie mentalnie. Teraz nareszcie zaczynam odczuwać wielką ulgę bo wygląda na to, że tej zimy nareszcie będę mógł trenować tak jest chcę. To dla mnie duża ulga i myślę, że teraz oprócz siły fizycznej odbuduję siłę psychiczną.

Skoro już wszystko zaczyna wyglądać lepiej, to czy masz w planach starty poza Polską?

Peter Kildemand: Polska i Dania na pewno. Będę się w stu procentach skupiał na tych dwóch ligach. Nie chcę zbytnio szaleć dopóki nie odbuduję się jako zawodnik, fizycznie i jak wspomniałem wcześniej - mentalnie. To dla mnie bardzo ważne. Gdy będę sobie dobrze radził i wszystko będzie szło po mojej myśli, to na pewno pomyślę o startach w innych ligach.

 

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%