More
    Strona głównaAktualnościPrezes GKM uważa: „Motor tego nie odrobi” i tłumaczy dlaczego

    Prezes GKM uważa: „Motor tego nie odrobi” i tłumaczy dlaczego

    -

    Rozmowa z Marcinem Murawskim – prezesem ZOOLeszcz GKM Grudziądz

    Wszyscy wiedzą kto wzmocni GKM Grudziądz, ale i tak nie można powiedzieć, bo gość jedzie jeszcze w barwach innego klubu. I to jeszcze jedzie ważne mecze.

    (cisza). Nie wiem kogo pan ma na myśli.

    Kibice wiedzą, główny zainteresowany wie, chyba tylko pan prezes nie zna nazwiska.

    (śmiech). Ze zrozumiałych względów o takich sprawach nie chcę i nie mogę mówić. Skoro wszyscy wiedzą lepiej, to niech tak zostanie.

    Czytaj więcej  Były zawodnik Falubazu: „Postawa Piotrka to klucz do zwycięstwa”

    Zaskoczył pana wynik pierwszego meczu finałowego w Gorzowie?

    Stawiałem na wygraną Gorzowa, ale na pewno nie dwunastoma punktami. Jestem na pewno zaskoczony, że aż taka ta przewaga była. Ale uważam, że to dobrze dla sportu, bo taki wynik gwarantuje wielkie emocje w tym spotkaniu rewanżowym. Myślę, że będzie bardzo ciekawie w meczu w Lublinie i zapowiada się naprawdę super widowisko.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Bo Lublin na swoim torze może wszystko.

    Na pewno lubelski tor jest wielkim atutem Motoru. Wiele drużyn ma tam problemy. Ale dwanaście punktów po pierwszym meczu to jest też całkiem duża zaliczka. Lublin jest mega silny na swoim torze, jednak żeby dwanaście punktów odrobić przy takiej trójce liderów rywali, jak: Zmarzlik, Vaculik i Woźniak, to już będzie bardzo trudne zadanie. W Lublinie musieliby się wszyscy spiąć, tak jak my w zeszłym roku z Częstochową. To jest taki mecz, w którym nawet jeden zawodnik nie może zawieść, bo tylko to da sukces w postaci złota dla Motoru Lublin.

    To kto będzie mistrzem Polski?

    Reklama

    Motor Lublin pewnie wygra ten mecz, ale wydaje mi się, że mistrzem Polski zostanie Stal Gorzów. Po tym pierwszym meczu wydaje mi się, że Motorowi jednak zabraknie delikatnie tych punktów. Dosłownie minimalnie, niewiele, ale jednak może być za mało. Jeżeli trener Chomski dobrze to wszystko sobie poukłada z tymi rezerwami i zastępstwami zawodników, to przecież po siedem razy pojadą Vaculik i Zmarzlik. To przecież praktycznie w każdym wyścigu Stal będzie miała bardzo mocnego zawodnika. Wydaje mi się, że Motor tego nie odrobi.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    „Umarł król, niech żyje król”? ROW Rybnik nie martwi się odejściami...

    Prezes Krzysztof Mrozek z ROW Rybnik wcale nie zmartwił się odejściem Andreasa Lyagera. Duńczyk wstępnie porozumiał się z klubem z ulicy Gliwickiej, ale po...