Strona głównaAktualnościPrezes Rusiecki zapowiada wielką odnowę Unii Leszno

Prezes Rusiecki zapowiada wielką odnowę Unii Leszno

-

W Lesznie po słabym sezonie (4 miejsce w DMP, to jednak słabo, gdy wcześniej Unia przez 4 lata z rzędu nie schodziła z najwyższego stopnia podium) postawili na odbudowę. Chcą wrócić silniejsi. Przecież już za rok 85-lecie Unii, więc okazja do świętowania. Czy po krótkim wyhamowaniu (2021), Byki znowu w glorii zwycięzców?

Prezes Fogo Unii Leszno Piotr Rusiecki mówi, że postarają się odbudować miłość i serce kibiców, którzy znów mają pokochać swój klub.

– Będą nowi zawodnicy, nowe przemyślenia, nowe plany i na bazie doświadczeń zbudujemy zespół za rok, za dwa lub trzy. Taki zespół, który znów będzie wygrywał i cieszył kibiców – mówi Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii Leszno.

Czytaj więcej  Deszcz im niestraszny. Lublin czeka na gwiazdy
)fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) W Lesznie po słabym sezonie przystępują do odbudowy drużyny

Dlatego m. in. Unia nie stawiała przeszkód wychowankom Kacprowi Pludrze i Krzysztofowi Sadurskiemu, gdy postanowili podjąć wyzwanie w innym klubie. To samo dotyczyło Emila Sajfutdinowa, nawet jeśli Rosjanina będzie trudno zastąpić w lidze. W Lesznie analizowali nie tylko wyniki sportowe, ale również frekwencję kibiców, zainteresowanie sponsorów, zaangażowanie samorządu, idp. Wyniki są przeciętne lub słabe. Właściciele klubu chcą więc to zmienić. Cięcia, zmiany i nowa strategia działania – to ma być ratunek, a może bardziej strategia jaka będzie przyświecać leszczynianom w tym roku.

Czytaj więcej  Falubaz vs Unia: gospodarze marzą o „deja vu"

– Zobaczymy, jak to wyjdzie w tym roku. Jak poradzi sobie drużyna, na jaki wynik ją stać – zastanawia się prezes Rusiecki.

Menadżer Piotr Baron jest dobrej myśli i powtarza swoją żużlową maksymę: praca i jeszcze raz praca, wyniki na pewno przyjdą. Baron wie, że przyczyną słabszych wyników w 2021 roku były problemy sprzętowe, które ciągnęły się za Unią przez cały sezon. I to właśnie uporządkowanie tematów sprzętowych będzie priorytetem.

Reklama

– Przygotowania drużyny do rozgrywek przebiegają pełną parą, zgodnie z planem. Przed nami wyjazd na treningi do Hiszpanii. I zobaczymy, jaka będzie sytuacja z naszym torem, co z planowanym odwodnieniem liniowym. Wierze, że będziemy trenować i przygotowywać się na własnym torze – mówi Piotr Baron.

Reklama
- Advertisment -

Must Read

Po bolesnym laniu pomoże „Diabłom”?

Niemiecki pierwszoligowiec z Landshut przegrał w Gnieźnie różnicą aż 14 punktów. Dotkliwa porażka zabolała. Jak się okazało, był to ostatni dzwonek na ratowanie sytuacji....