More
    Strona głównaAktualnościTrener ROW Rybnik: „To może mieć katastrofalne skutki”

    Trener ROW Rybnik: „To może mieć katastrofalne skutki”

    -

    Autor zdjęcia:www.row.rybnik.com.pl

    Rozmowa z Antonim Skupniem – trenerem ROW Rybnik

    Ochłonął pan po porażce w Gnieźnie?

    Ochłonąłem, ale nie mogę się z nią pogodzić. To był mecz do wygrania i tyle.

    Ale Rybnik może mieć pretensje do siebie. Przecież mieliście podane Gniezno na tacy i bez Lindbaecka.

    Nie będę z tym nawet dyskutował. Stało się tak, a nie inaczej i nie ma co z tym dyskutować. Co ja mogę powiedzieć więcej?

    Może pan powiedzieć, kto wam zawalił mecz.

    Wystarczy zobaczyć ile punktów kto zrobił i jest odpowiedź. Zabrakło przede wszystkim punktów Klindta i młodzieżowców, którzy nie zdobyli nawet jednego.

    I co Klindt mówi po takim meczu?

    Klindt cały czas nam mówi, że mamy problemy ze sprzętem i to wszystko przez to. Teraz mamy ostatnie treningi przed Bydgoszczą i niby jedzie dobrze, ale zobaczymy jak to wyjdzie w meczu.

    Prezes Krzysztof Mrozek powiedział, że ta porażka w Gnieźnie może mieć katastrofalne skutki.

    Bo może mieć. Sam liczyłem, że my tam wygramy. Ale jeszcze sezon trwa i to, że w tej chwili spadliśmy na ostatnie miejsce w tabeli, to nie znaczy, że na nim zostaniemy. Jedna udana kolejka i może się to zmienić.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Sędzia popełnił błąd wykluczając w ostatnim wyścigu Zengotę?

    (cisza). Nie chcę się narażać na jakieś kary, ale nie tylko moim zdaniem sędzia popełnił błąd. Co ja mogę więcej powiedzieć? Tam nie było żadnego większego monitora, ale oglądaliśmy to później wiele razy na komórkach. Może się mylę, ale ja nie widziałem, żeby Zengota ruszał się przed taśmą

    A Grzesiek co na to?

    Powiedział mi, że delikatnie mu się sprzęgło spaliło, ale stał w miejscu na pewno. Jego zdaniem tam nie było żadnych ruchów, czy tam mikro ruchów.

    Nie tylko Rybnik miał pod górkę. Lindbaeck zasłużył na czerwoną kartkę?

    Wszyscy widzieli co się działo na torze. Lyager jechał pierwszy i ma prawo wybierać ścieżkę i jechać, którędy mu się podoba. Nie musi pytać o zgodę Lindbaecka. Delikatnie mu zamknął drogę, ale w sporcie żużlowym to się widzi w każdym meczu i nie ma za tym problemu. Później jeszcze ta niepotrzebna szarpanina.

    Marek Cieślak mówi, że Lindbaeck się zdenerwował, ale powinien dostać żółtą kartkę, a nie wyrzucenie do końca meczu.

    Taką decyzję podjął sędzia, a nie Marek Cieślak i nie ma co z tym dyskutować. Nie chcę się wypowiadać na ten temat, bo nam to więcej punktów nie da.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Teraz każdy mecz Rybnika, to będzie mecz o życie.

    Wiem o tym. I dlatego skupiamy się teraz na meczu z Bydgoszczą, żeby to wygrać za 3 punkty. Jest szansa, bo przywieźliśmy stamtąd remis. Ja wierzę w moich chłopaków na swoim torze. Myślę, że u nas młodzieżowcy powinni pojechać lepiej i dorzucić parę punktów.

    Co z Klindtem przez kolejnym ważnym meczem?

    Reklama

    Z tego co widzę przywiózł do Rybnika następne silniki i trenujemy. Wierzę, że teraz wybierze ten najlepszy i będzie lepiej niż w Gnieźnie.

    A jak będzie porażka z Polonią?

    Nie chcę nawet o tym myśleć, bo wtedy już całkiem źle będzie to wszystko wyglądało. Trzeba to wygrać i z taką myślą podejdziemy. Gniezno trochę się obudziło i może się okazać, że będzie decydował ostatni mecz z Łodzią. Ale wolałbym mieć wcześniej spokojną głowę, a nie czekać do ostatniego wyścigu.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Wymowne statystyki Unii Leszno

    Gdy Fogo Unia Leszno zaczynała sezon od czterech zwycięstw, to kibice tego klubu przecierali oczy ze zdumienia. Później Byki długo utrzymywały miejsce na podium....