More
    Strona głównaEkstraligaBetard Sparta WrocławKoniec sprawy Maksa Drabika. Już wkrótce może startować

    Koniec sprawy Maksa Drabika. Już wkrótce może startować

    -

    Rozmowa z Michałem Rynkowskim – dyrektorem Polskiej Agencji Antydopingowej

    Sprawa Maksyma Drabika jest już definitywnie zamknięta?

    Reklama

    Tak. Termin składania odwołań właśnie minął. Chodzi o odwołania od decyzji Panelu Dyscyplinarnego POLADA, który w czerwcu podtrzymał swój wyrok nakładający na Maksyma Drabika karę 12 miesięcy zawieszenia, za przyjęcie zabronionej infuzji żylnej. Ja przypomnę, że odwołania mogły jeszcze złożyć: FIM, MKOL, oraz WADA, ale żadna z tych instytucji nie zdecydowała się na taki krok. Sprawa jest już zatem ostateczna i decyzja podjęta przez Panel Dyscyplinarny drugiej instancji, jest prawomocna.

    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Minął termin odwołania w sprawie Maksyma Drabika

    Przypomnijmy. W 2019 roku, po finale PGE Ekstraligi (Unia LesznoSparta Wrocław) Drabik został wytypowany do kontroli antydopingowej. A ta potwierdziła infuzję żylną, czyli to, że przyjął wlew witaminowy. Co daje taka infuzja żylna, że aż roczne zawieszenie?

    Jeżeli mówimy o gorącym i trudnym okresie przygotowawczym do sezonu, albo okresie intensywnych startów w lidze, to taka infuzja, mówiąc kolokwialnie, potrafi postawić człowieka na nogi. Zwłaszcza jeśli chodzi o regenerację organizmu. Nie jest to może taki doping sensu stricte, który zwiększa siłę, czy wytrzymałość człowieka, natomiast niewątpliwie poprawia dyspozycję. Stąd infuzje są traktowane jako metody zabronione. Co prawda od stycznia tego roku, podejście do infuzji zostało złagodzone przez Światową Agencję Antydopingową. Standardową karą, która grozi za przyjęcie tej metody, są dwa lata zawieszenia, natomiast wcześniej były to nawet cztery lata. W wyjątkowych sytuacjach, te dwa lata mogą być jednak zaostrzone, ale to kiedy udowodnimy, że zawodnik celowo stosuje tego rodzaju metodę.

    Fakty są takie. Już 30 sierpnia Drabik może zacząć treningi, a od 30 października może startować.

    Tak. Potwierdzam te daty.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Jakub Miśkowiak nadal jest w kadrze tego mało komu znanego klubu....

    Śląsk Świętochłowice nie jest jedynym klubem w Polsce, który nie startuje w ligowych rozgrywkach, a posiada swoich zawodników. WKM Wschowa jest klubem macierzystym Jakuba...