More
    Strona głównaAktualnościPrzemysław Pawlicki wymiatał na silniku R. Kowalskiego

    Przemysław Pawlicki wymiatał na silniku R. Kowalskiego

    -

    ZOOleszcz GKM Grudziądz sprawił dużą radość swoim kibicom, wygrywając w Ostrowie Wielkopolskim 55:35. Drużynę gości wspierała spora grupa kibiców.

    Jednym z bohaterów meczu okazał się Przemysław Pawlicki. Kapitan GKM jeszcze przed startem ligi prezentował dobrą formę, co prawda tylko w meczach kontrolnych, ale to już był dobry sygnał. Później potwierdził dobre przygotowanie do sezonu w finale mistrzostw Polski w jeździe parami i wczoraj w meczu inauguracyjnym ligowe zmagania w Ostrowie Wlkp. Pawlicki wywalczył 15 punktów w 6 startach.

    Czytaj więcej  Zbliżenie stanowisk. Czy kibice w Gorzowie mogą odetchnąć?
    Przemysław Pawlicki
    (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda) Na zdęciu. Przemysław Pawlicki na motocyklu z silnikiem RK Racing

    – W tym roku czuję się dobrze na motocyklu i oby tak zostało. Jeżeli chodzi o drużynę, to nie będę kłamał, po ostatnich zawodach finale MPPK w Poznaniu nie było zbyt kolorowo. Spotkaliśmy się całą drużyną i porozmawialiśmy. Mogę tylko podziękować prezesowi, że zorganizował takie spotkanie. Na pewno to nam pomogło. Wszyscy ze sobą współpracowali. Szczerze mówili o odczuciach z toru i zmianach, a to bardzo dużo pomaga. Wszystko gra i oby zostało jak najdłużej – mówi Przemysław Pawlicki.

    Czytaj więcej  Piter na pełnych obrotach

    Żużlowiec GKM dysponował szybkim motocyklem i nawet lekko spóźniony start nie miał wpływu na wynik, gdyż Pawlicki maksymalnie wykorzystywał moc silnika. Dostrzegliśmy, że Pawlicki korzystał z jednostki napędowej z warsztatu RK Racing. Jeszcze niedawno, Ryszard Kowalski gniewał się na Pawlickiego i Krzysztofa Kasprzaka, że korzystali z jego silników, które on sprzedał GKM z przeznaczeniem dla juniorów. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Pawlicki odkupił silnik od klubu. I robi na nim doskonałe wyniki.

    Reklama

    Jeśli już jesteśmy przy temacie silników, które pomogły wygrać mecz w Ostrowie, to większość z nich pochodzi ze stajni RK Racing. Na „Kowalu” wczoraj w Ostrowie startowali również Nicki Pedersen, Norbert Krakowiak i Kacper Pludra. Ale przecież silniki same nie wygrają meczu. Żużlowcy z Ostrowa także korzystają ze sprzętu przygotowanego przez Kowalskiego, topowego mistrza tuningu silników żużlowych z Cierpic koło Torunia.

     

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Mateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    Jak powiedział, tak zrobił i dzisiaj Mateusz Cierniak jest mistrzem świata juniorów. Wychowanek tarnowskiej Unii, aktualnie reprezentant Polski i Motoru Lublin, wczoraj na toruńskiej...