More
    Strona głównaAktualnościNorbert Kościuch: W życiu! Nie ma takiej opcji!

    Norbert Kościuch: W życiu! Nie ma takiej opcji!

    -

    Autor zdjęcia:Orzeł Łódź

    Rozmowa z Norbertem Kościuchem – zawodnikiem Orła Łódź

    No to wygląda, że przyszłoroczna I liga już rozstrzygnięta. W finale jedzie Zielona Góra z Bydgoszczą. Takie prognozy, typy i głosy …

    (fot. Magazyn Żużel)

    (cisza). Ale ja nie twierdzę, że to słabe zespoły. Patrząc na nazwiska mają mocne składy, tylko co z tego? Sport żużlowy bywa znacznie bardziej przewrotny i nieprzewidywalny niż inne. Tu nie ma zdecydowanych faworytów i widać to w każdym sezonie. Dzisiaj można mieć w składzie nawet nazwiska na mistrza Polski, a niekoniecznie tym mistrzem Polski zostać. Kilka zespołów już to przerabiało. Mistrza Polski nie zdobywa się na papierze, nawet nie wygrywa się wyścigów na papierze. Porozmawiamy za kilka miesięcy. Zobaczymy, kto najlepiej przepracuje zimę i dopracuje tematy sprzętowe.

    Żużel jest nieprzewidywalny, co pokazała w tym sezonie postawa zespołów z Ostrowa Wielkopolskiego, czy Tarnowa. Ale rozumiem, że walki Orła Łódź o utrzymanie w I lidze nie zakładasz?

    W życiu. Nie ma takiej opcji. Póki co nie przychodzi mi to nawet w tych najczarniejszych myślach. I niech tak pozostanie i nic się nie zmienia.

    Sprzętowo szykujesz coś specjalnego na nowy sezon?

    Rewolucji nie robimy. Ludzi mam w teamie tych samych, tu nie planuję żadnych zmian na nowy sezon. Oczywiście zmiany będą jeśli chodzi o sprzęt i nowe zakupy są już poczynione. I tyle w tym temacie.

    U znanych tunerów?

    (cisza). Tak. Myślę, że u znanych.

    Zagranicznych?

    Reklama

    Można tak powiedzieć, ale na razie nic więcej nie chcę zdradzać. Ja przez te lata mam już kontakty z wieloma tunerami i różnych rozwiązań próbowałem. Trzeba sprawdzać i szukać czegoś jeszcze lepszego, bo tak robi każdy z zawodników. Nawet ci najlepsi, którzy wygrywają, też szukają czegoś jeszcze lepszego. Dzisiaj nazwisko mojego tunera na przyszły sezon ma drugorzędne znaczenie. Jak wyjedziemy na tor, to będzie okazja, żeby się temu przyjrzeć. Cel minimum to jest awans Orła Łódź do fazy play off. A tam już wszystko może się wydarzyć. Ja jestem optymistą i naprawdę pozytywnie podchodzę do najbliższego sezonu.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Czy kierownictwo Speedway Grand Prix przemyca rosyjskich żużlowców do elity?

    Po to, by wzmocnić rywalizację i podnieść poziom sportowy mistrzostw świata. Coraz częściej pojawiają się głosy, że FIM (Światowa Federacja Motocyklowa) i dyrekcja SGP...